fot. Tadeusz Poźniak
fot. Tadeusz Poźniak
fot. Tadeusz Poźniak
fot. Tadeusz Poźniak
fot. Tadeusz Poźniak
fot. Tadeusz Poźniak
fot. Tadeusz Poźniak
fot. Tadeusz Poźniak
fot. Tadeusz Poźniak
fot. Tadeusz Poźniak

1 grudnia w Rzeszowie rozbłysły tysiące świateł. Wiele zakątków miasta ukazało mieszkańcom i turystom nieznane, pełne baśniowego uroku oblicze za sprawą zupełnie nowych świątecznych iluminacji.

Rodzinny zimowy spacer warto zacząć od rzeszowskiego Rynku. To właśnie tam w otoczeniu malowniczych starych kamienic stoi niekwestionowana królowa każdych Świąt, czyli bogato udekorowana choinka. Do złudzenia przypominające naturalny świerk okazałe, ponad 16-metrowe drzewo prezentuje się w eleganckich srebrzysto-złotych szatach. Jego zielone gałązki dźwigają aż 1 200 błyszczących i matowych bombek, a odpowiednią do okazji ilość blasku zapewnia 15 000 punktów świetlnych LED, a także dziesiątki dekoracyjnych świecących zawieszek i imponująca gwiazda na wierzchołku.

Odwiedzających Starówkę zaskoczy spotkanie z niespodziewanymi gośćmi, którzy przybyli prosto z krainy wiecznych śniegów. Do wspólnej fotografii z całą rodziną chętnie zapozują dwa sympatyczne bałwanki – jeden w stylowym cylindrze, a drugi nieco bardziej nonszalancki, bo z garnkiem na głowie. Dzięki otworom na twarz w tych świetlnych rzeźbach, każdy będzie mógł wcielić się w okrągłego, śnieżnego bohatera.
Nieco dalej od Śródmieścia, na Rondzie Jana Pawła II stanęła kolejna iluminowana dekoracja. Zdobna purpurowa karoca przypomina nieco tę z bajki o Kopciuszku, tylko że zamiast z dyni zrobiona jest ze świątecznej bombki. Na kulisty wehikuł w stylu retro złożyło się ponad 5 000 świateł. Uwagę przejeżdżających przez Rondo z pewnością przyciągną także trzy iluminowane rzeźby bombek, przypominających tradycyjne ozdoby, jakie wisiały na choinkach naszych babć.

Prawdziwe Święta nie mogą się udać bez prezentów. Te ostatnie, a właściwie cały ich worek przewiązany kokardą, zaprosza spacerowiczów do swojego wnętrza na ulicy 3 Maja. Świetlista przestrzenna rzeźba o ażurowej konstrukcji to – podobnie jak pozostałe elementy rzeszowskiej oprawy świątecznej – efekt tygodni wytężonej pracy zespołu projektantów i wykonawców marki Multidekor z Piastowa, która od dwóch dekad iluminuje miasta i obiekty komercyjne w Polsce i na świecie.

Na trasie wycieczki śladem nowych iluminacji nie można pominąć Skweru Górskiego, gdzie stanęły dwie świetlne fontanny, Ronda Pobitno, na środku którego mieni się pięcioramienna gwiazda czy Ronda Ulmów, na którym znalazło się miejsce dla blisko 6-metrowych dekorowanych bombek. Świąteczne szaty zyska też niemal 500 miejskich latarni.


Dodaj komentarz

Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.

Kod antyspamowy
Odśwież