By chronić przed wychłodzeniem, łańcuccy policjanci codziennie sprawdzają wszystkie sygnały o osobach mieszkających samotnie i potrzebujących pomocy, a także nietrzeźwych zagrożonych wychłodzeniem. Tylko w ciągu ostatniej doby funkcjonariusze pomogli dwóm takim osobom.

Okres jesienno-zimowy, to wyjątkowo trudny czas dla osób bezdomnych, bezradnych i samotnych. Niskie temperatury stanowią dla nich śmiertelne zagrożenie. Szczególnie narażone na wychłodzenie są osoby znajdujące się pod działaniem alkoholu, który powoduje złudne odczucie rozgrzania organizmu. W praktyce alkohol rozszerza naczynia krwionośne, powodując szybszą utratę ciepła. Spożycie dużej ilości alkoholu działa również usypiająco, co przy niskich temperaturach jest szczególnie niebezpieczne. 

Wczoraj takiej osobie pomogli łańcuccy policjanci. Tuż po godz. 22, funkcjonariusze znaleźli w jednym z miejskich pustostanów, leżącego na ziemi mężczyznę. Okazał się nim bezdomny 50-latek. Mężczyzna był przemarznięty i pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.

Dziś w nocy po godz. 2, policjanci dostali natomiast zgłoszenie o mężczyźnie śpiącym przed jednym z łańcuckich bloków. Tym razem zagrożonym wychłodzeniem okazał się 48-letni mieszkaniec gminy Markowa. Mężczyzna zasnął na zewnątrz, znajdując się w stanie upojenia alkoholowego. Po obudzeniu przez policjantów, 48-latek nie był w stanie samodzielnie się poruszać, ani powiedzieć skąd i kiedy znalazł się w tym miejscu. Dzięki zgłoszeniu 48-latek uzyskał niezbędną pomoc.

Łańcuccy policjanci, w trakcie codziennej służby, starają się docierać wszędzie tam, gdzie mogą przebywać osoby bezbronne wobec zimna. Jednocześnie funkcjonariusze sprawdzają wszelkie informacje o osobach, które znajdują się w sytuacjach zagrażających ich życiu. Dlatego widząc bezdomnego lub śpiącego na dworze człowieka, nie przechodźmy obok niego obojętnie. Zadzwońmy na Policję lub numer alarmowy 112. Pamiętajmy, że nasze zgłoszenie może uratować komuś życie.