[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Warta Poznań – Resovia Rzeszów 2:2. Remis z emocjami do samego końca

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Warta Poznań – Resovia Rzeszów 2:2. Remis z emocjami do samego końca

Warta Poznań zremisowała z Resovią Rzeszów 2:2 w meczu 34. kolejki Betclic 2. ligi, a sobotnie spotkanie w Grodzisku Wielkopolskim miało wszystko, co kibice lubią najbardziej – zwroty akcji, wyrównaną walkę i napięcie aż do ostatnich minut. Dla gospodarzy ten punkt okazał się jednak wyjątkowo cenny, bo przypieczętował awans do Betclic 1. ligi. Resovia z kolei pokazała, że nawet przeciwko drużynie z samej czołówki potrafi zagrać odważnie i skutecznie.

Resovia dwa razy odpowiadała na cios

Mecz od początku miał twardy, momentami szarpany przebieg. Warta, jako wicelider tabeli, była faworytem, ale Resovia nie zamierzała oddawać pola bez walki. Goście z Rzeszowa długo cierpliwie czekali na swoją szansę i dopięli swego tuż przed przerwą, gdy w 43. minucie trafił D. Baldyga.

Radość ekipy z Podkarpacia nie trwała jednak długo. Warta odpowiedziała jeszcze przed zejściem do szatni, a M. Stefaniak doprowadził do remisu w 45. minucie. To był ważny moment, bo gospodarze nie pozwolili Resovii wejść do przerwy z prowadzeniem i utrzymali mecz w pełni otwarty.

Po zmianie stron obraz gry długo nie układał się po myśli piłkarzy z Rzeszowa, ale właśnie wtedy Resovia znów potrafiła ukąsić. W 70. minucie, po rzucie rożnym i chwili rozkojarzenia defensywy Warty, piłkę do siatki skierował P. Romanowski. Ten gol przez dłuższy czas pachniał nawet zwycięstwem gości.

Warta dopięła awans w dramatycznej końcówce

Resovia prowadziła już po raz drugi i była o krok od sprawienia naprawdę dużej niespodzianki. W końcówce jednak zaczęła się nerwowa obrona, a Warta nacisnęła mocniej, wiedząc, że wynik ma dla niej wymiar nie tylko prestiżowy, ale i sezonowy. Emocje rosły z każdą minutą, aż w samej końcówce gospodarze doprowadzili do wyrównania po trafieniu D. Avdeeva.

Dla rzeszowskiego zespołu to była bolesna końcówka, bo po raz drugi wypuścił z rąk korzystny wynik. Z drugiej strony Resovia zostawiła po sobie solidne wrażenie, bo na boisku drużyny z drugiego miejsca potrafiła dwukrotnie wyjść na prowadzenie i długo trzymała mecz w ryzach.

Warta zakończyła więc spotkanie remisem 2:2, ale i z powodem do świętowania. Punkt zdobyty w ostatniej kolejce wystarczył, by przypieczętować awans do Betclic 1. ligi. Resovia wraca do Rzeszowa z poczuciem niedosytu, ale też z potwierdzeniem, że potrafiła postawić się jednemu z najmocniejszych zespołów rozgrywek.

Warta PoznańStatystykaResovia Rzeszów
2Gole2