Po uderzeniu w skarpę kierowca wrócił do domu. Miał 1,8 promila

Po uderzeniu w skarpę kierowca wrócił do domu. Miał 1,8 promila

FOT. Policja Rzeszów

Auto zostało na drodze, a kierowca poszedł do domu. Policjanci z Brzozowa ustalili później, że za kierownicą siedział 20-latek z powiatu brzozowskiego, który miał w organizmie 1,8 promila alkoholu. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.

W poniedziałek po godz. 5 oficer dyżurny brzozowskiej policji dostał zgłoszenie o zdarzeniu z udziałem Renaulta w miejscowości Izdebki. Na miejsce pojechał patrol, który potwierdził zgłoszenie. Na drodze stał opisany przez świadka samochód, ale w pobliżu nie było nikogo.

Funkcjonariusze ustalili właścicielkę auta i pojechali do miejsca jej zamieszkania. Tam wyszło na jaw, że w chwili zdarzenia Renaultem kierował 20-latek, któremu kobieta użyczyła pojazd. Policjanci od razu zwrócili uwagę, że mężczyzna był pod wyraźnym działaniem alkoholu.

Badanie trzeźwości wykazało 1,8 promila alkoholu w organizmie kierującego. Mężczyzna oświadczył, że jechał sam. Jak twierdził, na łuku drogi inny pojazd miał stworzyć zagrożenie, przez co stracił panowanie nad autem, najechał na krawężnik, potem w skarpę i doszło do dachowania.

Kierowca nie doznał obrażeń. Zostawił auto i wrócił do domu. Policjanci zatrzymali go, a także odebrali mu uprawnienia do kierowania pojazdami. Na miejscu działała grupa dochodzeniowo-śledcza z Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie, która zabezpieczyła ślady i wykonała czynności potrzebne do wyjaśnienia całego zdarzenia.

20-latek wkrótce usłyszy zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Za taki czyn Kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. O wymierzonej karze zdecyduje sąd.

Jazda po alkoholu wciąż wraca na policyjne raporty z tą samą, groźną powtarzalnością. Ten przypadek pokazuje, jak szybko zwykły przejazd zamienia się w sprawę karną, utratę prawa jazdy i realne ryzyko tragedii na drodze.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.