Podkarpaccy strażacy jadą do Mołdawii. Czeka ich 21 dni działań po powodzi

Podkarpaccy strażacy jadą do Mołdawii. Czeka ich 21 dni działań po powodzi

FOT. KWPSP Rzeszów

Z Rzeszowa wyjechał 39-osobowy polski moduł ratowniczy HCP POLAND South, który weźmie udział w międzynarodowych ćwiczeniach „EU MODEX Mołdawia 2026”. Strażacy z Podkarpacia, Śląska i Mazowsza mają sprawdzać się w scenariuszach związanych z powodzią, pracując w trybie całodobowym i pod presją czasu.

Na terytorium Republiki Mołdawii od 16 do 18 czerwca 2026 roku trwają zaawansowane ćwiczenia ratownicze z udziałem ponad 250 specjalistów z Europy. Polski komponent tworzą siły i środki modułu pomp wysokiej wydajności HCP POLAND, zbudowanego z zasobów województw podkarpackiego, śląskiego i mazowieckiego. W manewrach biorą udział także zespoły z Bułgarii, Rumunii, Chorwacji i Niemiec oraz Unijny Zespół Ochrony Ludności wspierany przez ekspertów z Holandii.

Jak podaje straż pożarna, to przedsięwzięcie odbywa się w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności, czyli systemu pomocy uruchamianego wtedy, gdy skala katastrofy wymaga wsparcia spoza jednego państwa. Podkarpaccy strażacy nie jadą tam przypadkiem - moduł HCP Poland South przeszedł certyfikację już w 2017 roku podczas ćwiczeń „Czech MODEX”, a teraz znów został skierowany do działań jako część europejskiej puli ratowniczej.

Zgodnie z decyzją i rozkazem komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej do Mołdawii wyjechała grupa 39 ratowników. Trzon zespołu stanowią funkcjonariusze z podkarpackich komend, wspierani przez oficerów i specjalistów z Komendy Głównej PSP oraz strażaków z województwa śląskiego i mazowieckiego. Dowództwo objął oficer z Komendy Głównej PSP, a jego zastępcą został strażak z Komendy Wojewódzkiej PSP w Rzeszowie.

Zadania modułu HCP są konkretne - chodzi o pomoc po powodzi, ochronę ludności i mienia oraz szybkie wypompowywanie wody z zalanych terenów. Sprzęt i zaplecze pozwalają na pełną samowystarczalność przez pierwsze 96 godzin, a cały moduł jest przygotowany do pracy w trybie ciągłym nawet przez 21 dni. Na wyposażeniu jest wszystko, co potrzebne do działania w terenie: schronienie, zasilanie, oświetlenie, zaplecze sanitarne, wyżywienie i zabezpieczenie medyczne.

Strażacy wyruszyli w niedzielę, 14 czerwca, z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie. Po dotarciu do Kiszyniowa 16 czerwca rozpoczęli realizację scenariuszy przygotowanych przez organizatorów ćwiczeń. Powrót do kraju zaplanowano na 20 czerwca.

To nie jest zwykły wyjazd szkoleniowy. To pokaz siły i gotowości podkarpackich strażaków, którzy wchodzą do międzynarodowej gry ratowniczej z pełnym wyposażeniem i jasnym zadaniem - działać tam, gdzie powódź odcina ludzi od normalnego życia.

na podstawie: KWPSP Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWPSP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.