Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Plecak z restauracji zniknął w Ustrzykach Dolnych - w działce znaleziono granat

Plecak z restauracji zniknął w Ustrzykach Dolnych - w działce znaleziono granat

W domku letniskowym należącym do 58-latka policjanci trafili na część zaginionego mienia, a obok także na granat bojowy. Po sprawdzeniu przez grupę minersko-pirotechniczną okazało się, że nie zawierał materiałów wybuchowych. Cała sprawa zaczęła się od plecaka zostawionego w restauracji w Ustrzykach Dolnych.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego w Ustrzykach dostali zgłoszenie o przywłaszczeniu plecaka pozostawionego na stoliku w jednym z lokali. W środku był laptop, portfel i karta bankomatowa. Właściciel wrócił po zgubę, ale plecaka już nie było. Sprawą zajęli się kryminalni, którzy szybko wytypowali mężczyznę mogącego mieć związek ze zdarzeniem.

Podczas dalszych czynności funkcjonariusze przeszukali domek letniskowy należący do 58-latka. Tam odnaleźli część utraconego mienia, a na działce także inne przedmioty - między innymi piły spalinowe i elektronarzędzia. Na miejscu zabezpieczono również granat bojowy, który następnie sprawdziła grupa minersko-pirotechniczna. Policyjni pirotechnicy potwierdzili, że nie było w nim materiałów wybuchowych.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut przywłaszczenia. Policja przypomina, że znalezionej rzeczy nie wolno zatrzymywać dla siebie - trzeba ją oddać właścicielowi albo przekazać do Biura Rzeczy Znalezionych lub najbliższej jednostki Policji. Zgodnie z art. 284 kodeksu karnego za przywłaszczenie rzeczy znalezionej grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 3 lat.

To sprawa, która pokazuje, jak szybko zwykłe pozostawienie plecaka w lokalu może przejść w kryminalną procedurę, a jeden nieoddany przedmiot potrafi uruchomić lawinę znacznie poważniejszych ustaleń.

na podstawie: KWP Rzeszów.