List z osiedla 1000-lecia pokazał, jak ważny jest dzielnicowy

List z osiedla 1000-lecia pokazał, jak ważny jest dzielnicowy

FOT. Policja Rzeszów

Wdzięczna mieszkanka Rzeszowa skierowała do Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie list z podziękowaniami dla st. sierż. Arkadiusza Żybury, dzielnicowego z komisariatu przy ul. Wołyńskiej. Kobieta napisała, że jego pomoc, wsparcie i zrozumienie miały dla niej duże znaczenie. Wskazała też na indywidualne podejście, rozmowę i mediację, które pomogły jej przejść przez trudną sytuację.

Policja przypomina, że praca dzielnicowego to nie tylko patrole i interwencje. To również codzienny kontakt z mieszkańcami, wysłuchanie ich problemów i szukanie rozwiązań tam, gdzie sama interwencja nie wystarcza. Właśnie taką rolę ma funkcjonariusz pierwszego kontaktu, który ma pomagać i wskazywać możliwe wyjścia z trudnych spraw.

W liście, który trafił na ręce mł. insp. Marka Pietrykowskiego, autorka podkreśliła, że dzielnicowy okazał jej nie tylko zaangażowanie, ale też cierpliwość i empatię. Jak napisała, takie podejście miało dla niej kluczowe znaczenie.

„Człowiek jest wielki, nie przez to co posiada, lecz przez to kim jest. Nie przez to co ma lecz przez to czym się dzieli”.

Ta historia pokazuje, że w policyjnej służbie czasem największe znaczenie ma nie głośna interwencja, lecz spokojna rozmowa i zwykła ludzka przyzwoitość, która dla mieszkańca potrafi ważyć więcej niż formalne działania.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.