Uwaga! Alert RCB - 02.07. 2026.Burze (komunikat RSO)

Rzeszów staje się stolicą siatkówki plażowej. Na piasku zagrają pary z całego świata

Rzeszów staje się stolicą siatkówki plażowej. Na piasku zagrają pary z całego świata

Przy Towarnickiego od rana widać było, że to nie będzie zwykły sportowy weekend. Obok hali Zespołu Szkół nr 1 stanęła plażowa arena, na której po raz pierwszy w Rzeszowie zagra Puchar Świata w siatkówce plażowej. Do miasta zjadą duety z kilku kontynentów, a razem z nimi kibice, trenerzy i całe sportowe otoczenie takiej imprezy. Organizatorzy liczą nie tylko na mecze na wysokim poziomie, ale też na tłum ludzi, który zostanie tu dłużej niż na sam finał.

  • Przy Towarnickiego powstała arena, jakiej w Rzeszowie jeszcze nie było
  • Stawka jest wysoka, a na piasku nie zabraknie polskich duetów
  • Finały w niedzielę, a obok meczów czekają atrakcje dla rodzin

Przy Towarnickiego powstała arena, jakiej w Rzeszowie jeszcze nie było

Na konferencji promującej wydarzenie prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek podkreślał, że miejsce przy ul. Towarnickiego wygląda już jak pełnoprawny obiekt turniejowy. Zaznaczył, że są boisko i trybuny, a sama lokalizacja ma zachęcać do tego, by przyjść choćby na chwilę i zobaczyć siatkówkę plażową w wydaniu, które zwykle ogląda się na największych światowych turniejach.

„Tak jak zapowiadaliśmy to miejsce wygląda pięknie, jest już boisko, są trybuny, to jest naprawdę fantastyczna miejscówka, gdzie warto przyjść” – mówił Konrad Fijołek.

Prezydent przypomniał też, że Rzeszów korzysta z tytułu Europejskiego Miasta Sportu i chce wykorzystywać go do przyciągania imprez nie tylko halowych, ale również tych rozgrywanych na piasku. To ważne także z punktu widzenia mieszkańców – tak duże wydarzenie oznacza nie tylko sportowe emocje, lecz także możliwość zobaczenia w mieście zawodników, których normalnie ogląda się w Madrycie, Hamburgu czy Rio de Janeiro.

Stawka jest wysoka, a na piasku nie zabraknie polskich duetów

Turniej Volleyball World Beach Pro Tour Futures potrwa od 2 do 5 lipca i obejmie rywalizację kobiet oraz mężczyzn w tym samym czasie. W eliminacjach wystąpi po 16 duetów w każdej kategorii, a do turnieju głównego awansują tylko po cztery najlepsze pary. Reszta stawki dołączy do dwunastu duetów rozstawionych na podstawie światowego rankingu.

W Rzeszowie pojawią się zespoły z różnych części świata, w tym reprezentantki Japonii, duety z Namibii, Republiki Południowej Afryki i Omanu. W mocnej europejskiej grupie nie zabraknie też polskich par. Na starcie staną między innymi Aleksander Czachorowski i Jakub Krzemiński, srebrni medaliści niedawnego turnieju Futures w Krakowie .

Zastępca prezydenta Rzeszowa Marcin Deręgowski zwracał uwagę, że miasto chce budować ofertę sportową na kilku poziomach – od aktywności dla wszystkich po duże imprezy o zasięgu międzynarodowym.

„Rzeszów jest miastem przyjaznym dla uprawiania sportu” – zaznaczył.

Dla kibiców to oznacza jedno – w trakcie turnieju na trybunach może zrobić się ciasno, bo organizatorzy liczą na mocny doping dla polskich duetów. Zwłaszcza że rywalki i rywale nie będą łatwi, a wśród siatkarek zapowiada się szczególnie wymagająca obsada z udziałem mocnych par z Ukrainy i Holandii.

Finały w niedzielę, a obok meczów czekają atrakcje dla rodzin

Rywalizacja na rzeszowskim piasku dojdzie do najważniejszego punktu w niedzielę. Tego dnia najpierw zaplanowano półfinały kobiet, a potem mecze siatkarzy. O godzinie 13.00 i 14.30 mają się odbyć spotkania o trzecie miejsce, a później finały – pań o 15.30, panów godzinę później.

Camilla H. Skjelstad, delegat techniczny Europejskiej Federacji Siatkarskiej CEV, nie kryła, że po turnieju w Rzeszowie spodziewa się bardzo wysokiego poziomu sportowego. Podobnie mówił Jakub Krzemiński, który podkreślał jakość organizacji w Polsce i liczył, że biało-czerwonym uda się zagrać o najwyższe cele.

„Turnieje w Polsce są organizowane na najwyższym poziomie” – ocenił siatkarz.

Wydarzenie nie ograniczy się jednak do samych meczów. Organizatorzy przygotowali spotkania z gwiazdami sportu, treningi i warsztaty siatkówki plażowej dla dzieci, strefę animacji, gry, niespodzianki od sponsorów oraz miejsca do zdjęć i odpoczynku. To ważna informacja dla rodzin – można tu spędzić kilka godzin nawet wtedy, gdy ktoś nie śledzi każdego seta od początku do końca.

Piotr Groszek, organizator i dyrektor turnieju, przyznał, że pomysł na imprezę dojrzewał przez lata, a duże znaczenie miało zaufanie, jakim Polskę obdarzył Polski Związek Piłki Siatkowej.

„Pomysł na organizację turnieju rodził się kilka lat, kiełkował w naszych głowach” – powiedział.

Na tym jednak sportowe lato przy Towarnickiego się nie kończy. W tym samym miejscu zaplanowano jeszcze 2026 Orlen Beach Volley Tour Rzeszów w dniach 24–26 lipca oraz Orlen Finał Mistrzostw Polski w siatkówce plażowej kobiet i mężczyzn, który odbędzie się 28–30 sierpnia.

na podstawie: Urząd Miasta Rzeszowa.