Jechał kradzionym rowerem pod Stalową Wolą, usłyszał pięć zarzutów

Jechał kradzionym rowerem pod Stalową Wolą, usłyszał pięć zarzutów

FOT. KWP Rzeszów

30-latek z powiatu tarnobrzeskiego został zatrzymany, gdy poruszał się rowerem pochodzącym z kradzieży w Stalowej Woli. Stalowowolscy kryminalni powiązali go z kolejnymi jednośladami i odzyskali część mienia. Prokurator skierował wobec niego policyjny dozór.

W połowie czerwca do stalowowolskiej jednostki wpłynęło zawiadomienie o kradzieży roweru z terenu placówki opiekuńczej w Stalowej Woli . Właściciel oszacował stratę na blisko 2500 zł. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli zaczęli zbierać informacje, weryfikować ustalenia i krok po kroku zawężać krąg podejrzanych.

W ubiegłym tygodniu kryminalni zatrzymali 30-latka na terenie powiatu tarnobrzeskiego. Mężczyzna jechał wtedy innym rowerem, który również pochodził z kradzieży dokonanej w Stalowej Woli. W toku czynności wskazał też miejsce, gdzie ukryto wcześniej skradziony jednoślad. Śledczy ustalili, że w ostatnim czasie dopuścił się kilku kradzieży rowerów.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu 5 zarzutów kradzieży. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Zgodnie z kodeksem karnym za te czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Ta sprawa pokazuje, że kradzież jednego roweru potrafi szybko rozbić się o policyjną pracę operacyjną. Gdy śledczy trafiają na właściwy trop, kolejne jednoślady i kolejne zarzuty pojawiają się znacznie szybciej, niż mógłby zakładać sprawca.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.