Lesko dostaje zielone światło. Obwodnica z decyzją ZRID po 56 dniach

Lesko dostaje zielone światło. Obwodnica z decyzją ZRID po 56 dniach

W Podkarpackiem zapadła decyzja, na którą od dawna czekano w Lesku i całych Bieszczadach. Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul wydała ZRID dla obwodnicy, a postępowanie zamknęło się w 56 dni, czyli wyraźnie szybciej niż przewiduje ustawowy termin. To oznacza, że inwestycja wchodzi w kolejny etap i zaczyna być już bardzo konkretna, nie tylko na mapach i w zapowiedziach.

  • Trasa, która ma zdjąć ruch z obecnych dróg
  • Most nad Sanem i rozwiązania, które wykraczają poza sam asfalt
  • Szybsza procedura i konkretne korzyści dla kierowców

Trasa, która ma zdjąć ruch z obecnych dróg

Nowa obwodnica ma połączyć rondo na drodze krajowej nr 84 z Huzelami, gdzie zakończy się na projektowanym rondzie i włączy do drogi wojewódzkiej nr 894. Całość ma mieć około 4,5 kilometra długości i status drogi wojewódzkiej klasy G. Inwestorem oraz wykonawcą jest Zarząd Województwa Podkarpackiego.

Projekt nie ogranicza się do samej jezdni. W dokumentacji znalazły się przebudowy istniejących dróg publicznych, nowe skrzyżowania, zjazdy, a także infrastruktura dla pieszych i rowerzystów. Dla kierowców najważniejszy będzie jednak efekt podstawowy – ruch ma przestać przecinać najbardziej obciążone fragmenty układu drogowego w tej części regionu, a przejazd między DK84 i DW894 ma być bardziej płynny.

Most nad Sanem i rozwiązania, które wykraczają poza sam asfalt

Jednym z najważniejszych elementów inwestycji będzie most M1 na Sanie. Według założeń ma on pełnić nie tylko funkcję drogową, ale też przejścia dla dużych zwierząt. Obok niego powstaną mniejsze obiekty inżynierskie – mosty M2 i M3 oraz przepusty, które mają umożliwić migrację małych zwierząt.

W planie są również chodniki, ścieżki rowerowe i pieszo-rowerowe, zatoka autobusowa, ekrany akustyczne, oświetlenie drogowe, kanał technologiczny i system odwodnienia. Przewidziano też przebudowę sieci uzbrojenia terenu oraz rozwiązania chroniące środowisko. To ważne, bo w takim układzie obwodnica ma nie tylko przejąć ruch tranzytowy, ale też zmniejszyć uciążliwości dla otoczenia i poprawić bezpieczeństwo wzdłuż całej trasy.

Szybsza procedura i konkretne korzyści dla kierowców

Władze województwa wskazują, że strategicznym celem budowy jest zapewnienie ciągłości i płynności ruchu pomiędzy drogą krajową nr 84 na prawym brzegu Sanu a drogą wojewódzką nr 894 po stronie lewej. W praktyce oznacza to skrócenie przejazdu, większy porządek w ruchu i mniejsze obciążenie dla obecnych połączeń przez Lesko.

ZRID wydany w 56 dni pokazuje też, że procedura administracyjna została przeprowadzona sprawnie. Dla takich inwestycji to istotny sygnał – im szybciej zamknięte formalności, tym szybciej można przejść do robót budowlanych. Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, obwodnica ma stać się jednym z najważniejszych drogowych odcinków w tej części Podkarpacia.

na podstawie: UW Rzeszów.