Odebrał od seniorki 15 tys. zł. Trzy godziny później zatrzymali go w Dębicy

Odebrał od seniorki 15 tys. zł. Trzy godziny później zatrzymali go w Dębicy

FOT. Policja Rzeszów

20-latek odebrał od 86-letniej mieszkanki Rzeszowa gotówkę i biżuterię, wierzącą, że pomaga wnukowi. Kilka godzin później został zatrzymany na parkingu sklepu w Dębicy. Policjanci odzyskali przy nim pieniądze oraz kosztowności.

W poniedziałek po godz. 21.30 seniorka zgłosiła się do Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Kobieta przekazała funkcjonariuszom, że padła ofiarą oszustwa. Wcześniej odebrała telefon od mężczyzny podającego się za jej wnuka.

Rozmówca wmówił 86-latce, że potrzebuje pieniędzy na kaucję po wypadku drogowym. Twierdził, że w zdarzeniu uczestniczyła kobieta walcząca o życie w szpitalu. Seniorka uwierzyła w przedstawioną historię i przyznała, że ma gotówkę.

Niedługo później do jej domu przyszedł młody mężczyzna. Odebrał od kobiety worek śniadaniowy, w którym znajdowało się 12 tysięcy złotych. Seniorka przekazała także złote pierścionki, obrączki oraz łańcuszki z medalikami. Wartość biżuterii oszacowała na ponad 3 tysiące złotych.

Kryminalni z Rzeszowa szybko ustalili, że mężczyzna mogący mieć związek z oszustwem przebywa w Dębicy . Policjanci przekazali jego rysopis i najważniejsze informacje funkcjonariuszom z tamtejszej jednostki.

Przed północą kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy zatrzymali 20-latka na parkingu sklepu przy ulicy Kościuszki. Przy podejrzanym znaleźli znaczną ilość gotówki oraz biżuterię. Seniorka później rozpoznała kosztowności jako swoje.

Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań w Dębicy, a następnego dnia został przewieziony do Rzeszowa. Funkcjonariusze wydziału dochodzeniowo-śledczego przedstawili mu zarzut doprowadzenia 86-latki do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o łącznej wartości ponad 15 tysięcy złotych. Sprawa została przekazana do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, a zarzut oparto na przepisach Kodeksu karnego dotyczących oszustwa.

W czwartek prokurator skierował do Sądu Rejonowego wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd zdecydował, że podejrzany spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie tymczasowym.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko telefoniczna manipulacja może doprowadzić do utraty oszczędności i rodzinnych pamiątek. Pokazuje też, że współpraca kryminalnych z Rzeszowa i Dębicy doprowadziła do zatrzymania podejrzanego jeszcze tej samej nocy, zanim zdążył bezpiecznie oddalić się z pieniędzmi i biżuterią.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.