Rzeszowscy studenci znaleźli sposób na drony i wygrali hackathon

3 min czytania
Rzeszowscy studenci znaleźli sposób na drony i wygrali hackathon

W Rzeszowie przez trzy dni trwał wyścig z czasem, w którym zamiast startów i met nie było miejsca na przypadek. Ponad 90 osób budowało rozwiązania dla bezpieczeństwa miast i infrastruktury krytycznej, a finał przyniósł wynik, który szczególnie ucieszył gospodarzy wydarzenia. Na podium stanął zespół z Politechniki Rzeszowskiej, pokazując, że pomysł zrodzony na uczelni może szybko wejść w świat realnych testów.

  • Trzy dni pracy nad technologią, która ma wyprzedzać zagrożenia
  • Zwycięski projekt postawił na sieć sensorów i akustykę
  • Ratusz i PFR chcą z tego weekendu zrobić coś większego

Trzy dni pracy nad technologią, która ma wyprzedzać zagrożenia

Hackathon Detect & Defend odbył się w Rzeszowie w dniach 6–8 marca i od początku miał jasny cel – szukać narzędzi, które pomogą lepiej chronić miasta oraz infrastrukturę krytyczną przed zagrożeniami z powietrza i z otoczenia. W wydarzeniu uczestniczyli programiści, studenci, innowatorzy i eksperci sektora obronnego z Polski i Europy, a pracy było tyle, że uczestnicy spędzili nad projektami ponad 24 godziny.

Tematy, nad którymi pracowano, dotykały bardzo konkretnych wyzwań:

  • ochrony przestrzeni powietrznej,
  • systemów przeciwdziałania bezzałogowym statkom powietrznym, czyli CUAS,
  • rozpoznawania i identyfikacji obiektów,
  • monitoringu środowiska miejskiego.

Finałem był Demo Day, podczas którego zespoły pokazały swoje pomysły jury złożonemu z ekspertów technologicznych i przedstawicieli sektora obronnego. To właśnie wtedy widać było, które koncepcje nie kończą się na efektownym slajdzie, ale mają szansę przejść do dalszych testów.

Zwycięski projekt postawił na sieć sensorów i akustykę

Najwyżej oceniono zespół z Politechniki Rzeszowskiej, działający w ramach Koła Naukowego Machine Learning. Ich rozwiązanie opiera się na połączonej sieci sensorów, w tym akustycznych, spiętych w sieć mesh. Taki układ ma służyć wykrywaniu między innymi dronów i lepiej reagować na sytuacje, w których liczy się szybkie wychwycenie sygnału z wielu punktów jednocześnie.

Projekt zwrócił uwagę jury przede wszystkim dlatego, że dobrze odpowiada na potrzeby ochrony infrastruktury krytycznej w Rzeszowie i wygląda na gotowy do sprawdzenia w warunkach zbliżonych do rzeczywistych. To ważne nie tylko dla samego zespołu, ale też dla miasta, które od lat buduje wizerunek miejsca otwartego na technologie związane z bezpieczeństwem i obronnością.

Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, podkreślił, że wydarzenie pokazało potencjał miasta jako miejsca współpracy dla młodych twórców technologii. Jak zaznaczył:

“Cieszę się, że gospodarzem tego wydarzenia był właśnie Rzeszów”

W dalszej części dodał też, że zwycięski zespół zostanie zaproszony do ratusza, by porozmawiać o dalszym rozwijaniu projektu właśnie tutaj. To sygnał, że dla uczelnianego pomysłu może się otworzyć droga do kolejnych etapów pracy, a nie tylko chwilowego sukcesu konkursowego.

Ratusz i PFR chcą z tego weekendu zrobić coś większego

Detect & Defend był jednym z pierwszych efektów współpracy Polskiego Funduszu Rozwoju z Miastem Rzeszów, rozpoczętej po podpisaniu listu intencyjnego w lutym tego roku. Organizatorzy nie ukrywają, że chodzi o coś więcej niż jednorazowe wydarzenie. W tle są inwestycje o strategicznym znaczeniu, rozwój nowoczesnych technologii oraz wzmacnianie polskich firm technologicznych, zwłaszcza w obszarach związanych z bezpieczeństwem i technologiami podwójnego zastosowania.

Paweł Huras, dyrektor Departamentu Rozwoju Innowacji w PFR, mówił o hackathonie jako o szybkim teście dla pomysłów, które mogą później trafić do świata biznesu i obronności. W jego ocenie takie wydarzenia pomagają sprawdzać koncepcje razem z wojskiem, przemysłem obronnym, ekspertami i przyszłymi odbiorcami rozwiązań.

“to przede wszystkim możliwość szybkiej weryfikacji”

PFR liczy, że z podobnych spotkań wyrosną projekty gotowe do inwestowania i skalowania także poza Polską. Dla Rzeszowa oznacza to coś bardzo konkretnego – kolejne potwierdzenie, że miasto nie chce być jedynie tłem dla nowych technologii, ale miejscem, w którym one powstają, są testowane i mogą wejść do realnego użycia.

na podstawie: Urząd Miasta Rzeszowa.

Autor: krystian