Aplikacyjne taksówki pod lupą - 167 kontroli i 19 wykroczeń

2 min czytania
Aplikacyjne taksówki pod lupą - 167 kontroli i 19 wykroczeń

FOT. KWP Rzeszów

Na drogach Podkarpacia policjanci wraz z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej, Inspekcji Transportu Drogowego i Straży Granicznej wzięli pod lupę kierowców wożących pasażerów „na aplikację”. Sprawdzali uprawnienia, trzeźwość i stan techniczny aut. Efekt akcji pokazuje, że w tym biznesie wciąż trafiają się poważne braki.

Jak podaje Policja, w piątkowych działaniach uczestniczyli funkcjonariusze ruchu drogowego, kryminalni i prewencja, a także przedstawiciele KAS, ITD oraz Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej. Kontrole objęły pojazdy i kierowców świadczących przewozy okazjonalne na aplikację na drogach województwa podkarpackiego.

“Sprawdzano nie tylko uprawnienia do kierowania, licencje, ale także stan techniczny pojazdów i sposób, w jaki przewożeni byli pasażerowie.”

Celem akcji było ujawnianie nieprawidłowości w przewozie osób oraz eliminowanie z ruchu kierowców, którzy mogli być pod wpływem alkoholu albo substancji odurzających. Policjanci skontrolowali łącznie 167 pojazdów, ujawnili 19 wykroczeń i 8 naruszeń z ustawy o transporcie drogowym. To właśnie te dane statystyczne pokazują, że kontrola nie była formalnością, tylko realnym sprawdzianem dla kierowców i aut.

Najmocniej uderza jednak to, że z ruchu wycofano 6 samochodów. Powód był konkretny - niewłaściwy stan techniczny i brak badań technicznych. Wymierzoną karę w praktyce zastąpiły tu zatrzymane dowody rejestracyjne, a to dla kierowców oznacza natychmiastowy problem i koniec jazdy do czasu usunięcia usterek. Policjanci z Podkarpacia pokazali, że przewozy „na aplikację” nie są strefą luzu - jeden błąd techniczny albo formalny może skończyć się bardzo szybko i bardzo boleśnie dla kierowcy.

na podstawie: KWP Rzeszów.

Autor: krystian