32-latek od oszustwa na wnuczka wpadł po dwóch dniach - sąd zastosował areszt

32-latek od oszustwa na wnuczka wpadł po dwóch dniach - sąd zastosował areszt

FOT. KWP Rzeszów

Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie namierzyli i zatrzymali 32-latka, który w oszustwie metodą „na wnuczka” pełnił rolę tak zwanego „odbieraka”. Mężczyzna został ujęty dwa dni po tym, jak od 85-letniej mieszkanki Rzeszowa zabrał pieniądze i biżuterię. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na 3 miesiące.

Do zdarzenia doszło tuż przed północą. 85-latka odebrała telefon od mężczyzny, który podał się za policjanta i wmówił jej, że jej córka spowodowała wypadek. Według tej zmyślonej wersji kobieta miała wtargnąć na czerwonym świetle na przejście dla pieszych, a kierująca pojazdem, próbując uniknąć potrącenia, uderzyła w latarnię. Oszust przekazał też seniorce, że córka doznała złamania nosa i wybicia zębów oraz grozi jej kara 6,5 roku pozbawienia wolności.

Aby uwiarygodnić manipulację, do rozmowy włączyła się kobieta podszywająca się pod córkę 85-latki. Seniorka uwierzyła w opowieść i spakowała do reklamówki 98 tysięcy złotych oraz złotą biżuterię. Pakunek wyrzuciła przez balkon na chodnik, skąd zabrał go nieznany mężczyzna.

Oszustwo wyszło na jaw dopiero następnego dnia. Gdy 85-latka zadzwoniła do córki, usłyszała, że żadnego wypadku nie było, a kobieta jest w pracy.

Zawiadomieni o przestępstwie policjanci z wydziału kryminalnego zaczęli odtwarzać przebieg zdarzenia i zbierać materiał dowodowy. Ich praca doprowadziła do wytypowania mężczyzny mogącego mieć związek ze sprawą. Dwa dni później funkcjonariusze zatrzymali go na terenie województwa małopolskiego. 32-latek został przewieziony do komendy miejskiej, a zebrane dowody pozwoliły przedstawić mu zarzut oszustwa na szkodę 85-letniej rzeszowianki.

Akta trafiły do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego z wnioskiem o zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego, a sąd ten wniosek uwzględnił. Podejrzany spędzi w areszcie najbliższe 3 miesiące. Za oszustwo grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności na podstawie przepisów kodeksu karnego.

To kolejny przypadek, który pokazuje, jak bezwzględnie oszuści wykorzystują strach o bliskich i jak szybko potrafią przejąć kontrolę nad rozmową, zanim ofiara zdąży sprawdzić choć jeden fakt.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.