Zamordowana za pomoc Żydom. W Woli Rafałowskiej odsłonięto tablicę poświęconą Rozalii Sochy

FOT. Powiat Rzeszów
W małej podrzeszowskiej wsi, w cieniu drzew na skraju pola, stanął kamień z jej imieniem. Kobieta, która przez lata pracowała jako pomoc domowa w żydowskich domach Rzeszowa, zbudowała tu skromny dom – i właśnie w nim ukrywała przed śmiercią dziesięcioro prześladowanych. Niemcy zastrzelili ją 19 grudnia 1942 roku, kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie wcześniej zamordowali tych, którym ratowała życie.
- Dom, który stał się schronieniem
- Donos, obława i śmierć
- Głos z rodziny i 103. imię na liście
Dom, który stał się schronieniem
Rozalia Socha nie miała męża ani dzieci. Samotna, utrzymująca się z kilkuarowego gospodarstwa, zyskała jednak coś, czego nie kupiła za oszczędności z pracy u bogatszych – odwagę, która kosztowała ją życie. Gdy w 1942 roku członkowie rodziny Goldmanów z Zabratówki szukali schronienia po likwidacji getta w Jaworniku Polskim, trafili właśnie do niej.
W niewielkim domu na skraju Woli Rafałowskiej ukrywali się Regina i Izaak Goldman oraz bratanica Reginy, Fajga. Na strychu schronienie znalazło pięcioro innych Żydów – dwie kobiety i troje dzieci, prawdopodobnie z Albigowej lub Handzlówki. Łącznie, w różnych okresach, Socha mogła ratować nawet dziesięć osób.
„O historii musimy pamiętać. Stara maksyma mówi, że kto nie zna historii jest skazany na jej powtarzanie."
Takie słowa padły podczas uroczystości 2 czerwca z ust starosty rzeszowskiego Krzysztofa Jarosza. Współorganizatorami wydarzenia były Instytut Pileckiego, gmina Chmielnik oraz lokalne stowarzyszenie „Nasza Wola". Uczestniczyli w niej przedstawiciele władz – wicemarszałek Karol Ożóg, poseł Ewa Leniart, wójt Krzysztof Grad – ale też mieszkańcy wsi i młodzież szkolna, dla której zorganizowano warsztaty historyczne.
Donos, obława i śmierć
Kryjówka przetrwała miesiące, aż do września 1942 roku. 13. dnia tego miesiąca, po donosie miejscowego kolaboranta, pod dom Sochy przybyli niemieccy żandarmi wraz z granatowym policjantem. Reginie i Fajdze Goldman udało się uciec na wzgórze górujące nad gospodarstwem – stamtąd widziały egzekucję sześciu schwytanych osób, rozstrzelanych kilkadziesiąt metrów od domu.
Sama Socha, ostrzeżona przez sąsiadów, ukrywała się. Znalazła się jednak na liście przeznaczonych do egzekucji. 19 grudnia 1942 roku żandarmi wrócili. Zaprowadzili ją w pobliże miejsca wcześniejszej zbrodni i tam zastrzelili. Tego samego dnia zabili też dwóch innych mieszkańców wsi.
Dwie uratowane przez nią kobiety przeżyły wojnę. List od syna Fajgi – Howarda Nightingale’a, dziś mieszkającego w kanadyjskiej prowincji Ontario – odczytano podczas uroczystości. Napisał w nim, że dzięki odwadze Sochy żyją kolejne pokolenia jego rodziny, a ona – choć zapłaciła życiem – pozostała bohaterką człowieczeństwa, która w świecie ogarniętym strachem wybrała miłosierdzie.
Głos z rodziny i 103. imię na liście
W imieniu rodziny przemawiał Tadeusz Bujak, wnuk brata Rozalii. Przyznał, że przez dziesięciolecia pamięć o zamordowanej krewnej wiązała się z bólem i milczeniem. Odsłonięcie tablicy – jak podkreślił – jest dowodem, że jej ofiara nie została zapomniana. Zwracając się do młodzieży, apelował, by historię Sochy traktować nie tylko jako lekcję historii, ale przykład wierności własnemu sumieniu.
Uhonorowanie mieszkanki Woli Rafałowskiej było częścią programu „Zawołani po imieniu", realizowanego przez Instytut Pileckiego od 2019 roku. Rozalia Socha została 103. osobą upamiętnioną w jego ramach, a wtorkowa uroczystość – 41. odsłoną przedsięwzięcia. Na Podkarpaciu wcześniej wyróżniono już m.in. Michała Stasiuka z Rzeszowa, Katarzynę i Sebastiana Kazaków z Brzozy Królewskiej oraz Anielę Nizioł z Łańcuta.
Program ma nie tylko oddawać hołd ofiarom terroru, ale też przywracać lokalne historie odwagi. W Woli Rafałowskiej pokazano, że także na terenie dzisiejszego powiatu rzeszowskiego żyli ludzie gotowi ryzykować życie, by ratować prześladowanych. Dzięki kamieniowi z tablicą ich losy nie odchodzą w zapomnienie.
na podstawie: Powiat Rzeszów.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Mundurowi z Rzeszowa pobiegli dla sierot po poległych kolegach

Robotnicza się zmienia. Ruszyła przebudowa z unijnym dofinansowaniem

Klefedron w bagażniku Dodge’‘a - dwaj mężczyźni z Podkarpacia w areszcie

Zamordowana za pomoc Żydom. W Woli Rafałowskiej odsłonięto tablicę poświęconą Rozalii Sochy

Paszport na wakacje? W Rzeszowie kolejki rosną w oczach

Rzeszów inwestuje w pamięć miasta. Pół miliona złotych na ratowanie zabytków

Film, który ma zatrzymać hejt w szkole. Policja i burmistrz stworzyli nietypowy materiał

Rzeszów stanie się laboratorium sztuki. Europejski Stadion Kultury z nowym hasłem i międzynarodowymi kolektywami

Dzieci z Podkarpacia narysują, jak uniknąć przemocy i uzależnień

Policjanci z Rzeszowa szkolą się z przemocy rówieśniczej - wiedzą, że cyberhejt zabija

Pomnik Dziesięciu Rąk odzyska dawny blask. Prace ruszą jeszcze tej jesieni

Nowe Miasto zyskało centrum sportu, którego brakowało przez dekady

Więcej patroli na drogach Podkarpacia. Policja szykuje się na czerwcowy exodus

HR Summit w Rzeszowie. Kariera bez drabiny – jak rozmawiać o rozwoju, gdy awans w górę przestaje być normą
Przydatne dane teleadresowe
- Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Rzeszowie - kontakt, godziny, zasiłki i pomoc kryzysowa
- Parafia św. Jacka w Rzeszowie - msze, kancelaria, sakramenty
- Parafia Świętej Rodziny w Rzeszowie - historia, kontakt i informacje praktyczne
- Zespół Szkół Kształcenia Ustawicznego w Rzeszowie - kontakt, kursy zawodowe, internat
- Parafia św. Jana Pawła II w Rzeszowie - msze, kancelaria, sakramenty
- Ośrodek Adopcyjny w Rzeszowie - kontakt, procedura, szkolenia
