Na DK28 rusza etap, od którego zależy nowy przebieg trasy

Na DK28 rusza etap, od którego zależy nowy przebieg trasy

FOT. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Rzeszów

Na stole pojawił się dokument, od którego zaczyna się cała przebudowa DK28 między Długim a Sanokiem. GDDKiA Oddział Rzeszów podpisał umowę na przygotowanie pełnej dokumentacji, a więc na etap, w którym zapadną decyzje o wariantach, przebiegu i wpływie inwestycji na otoczenie. Zadanie dostała spółka Promost Consulting, a wartość kontraktu to 3 671 550 zł. Projektanci mają 26 miesięcy na wykonanie prac, w tym 14 miesięcy na Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowe i 20 miesięcy na materiały do wniosku o decyzję środowiskową.

  • Wariant trasy ma wyjść z map, analiz i środowiskowych ograniczeń
  • Dzisiejsza DK28 pracuje pod dużym obciążeniem
  • Obwodnica, S19 i Sanok mają przejąć ruch tranzytowy

Wariant trasy ma wyjść z map, analiz i środowiskowych ograniczeń

Na tym etapie nie powstaje jeszcze droga w terenie, ale właśnie tutaj rozstrzyga się najwięcej. Projektanci mają sprawdzić kilka możliwych przebiegów i odrzucić te, które byłyby nie do pogodzenia z warunkami środowiskowymi albo z układem zabudowy. To oznacza, że decyzje zapadną nie przy koparkach, lecz przy mapach, analizach i pomiarach.

Docelowo inwestycja ma objąć dwa różne fragmenty DK28:

  • budowę nowego odcinka o długości około 6 km, który ominie Długie, Pisarowce i Nowosielce,
  • rozbudowę istniejącej trasy na odcinku około 2 km w Czerteżu i Zabłotcach.

Takie rozwiązanie ma uporządkować ruch na odcinku, który dziś łączy funkcję trasy przelotowej z codziennym dojazdem do domów, sklepów i lokalnych dróg. Właśnie dlatego dokumentacja ma znaczenie większe niż sama mapa – od jej jakości zależy, czy późniejsza inwestycja faktycznie odetnie tranzyt od zabudowy.

Dzisiejsza DK28 pracuje pod dużym obciążeniem

DK28 należy do podstawowego układu komunikacyjnego kraju i prowadzi w stronę przejść granicznych w południowo-wschodniej Polsce – Korczowej, Medyki i Krościenka. To trasa ważna nie tylko dla ruchu regionalnego, ale też dla połączeń z Ukrainą, więc każda poprawa jej standardu ma szersze znaczenie niż lokalny objazd.

Według Generalnego Pomiaru Ruchu z 2025 roku między Miejscem Piastowym a Sanokiem tędy przejeżdża blisko 11 tys. pojazdów na dobę. Na odcinku Długie – Sanok droga biegnie w dużej mierze przez zwartą zabudowę, z licznymi skrzyżowaniami jednopoziomowymi, przejściami dla pieszych i zjazdami do posesji. To właśnie tam kierowcy najczęściej muszą liczyć się z ograniczeniami prędkości i z jazdą przerywaną kolejnymi punktami konfliktu.

Najbardziej odczuwalnym miejscem pozostaje przejazd kolejowy w Pisarowcach, gdzie DK28 przecina linię kolejową nr 108 Stróże – Krościenko. W godzinach porannego i popołudniowego szczytu ruch potrafi się tam wyraźnie spowolnić, a czas przejazdu całym odcinkiem robi się dłuższy, niż wynikałoby to z samej długości trasy.

Obwodnica, S19 i Sanok mają przejąć ruch tranzytowy

Nowy przebieg DK28 ma wejść w układ, który już tworzą albo przygotowują inne inwestycje – obwodnica Miejsca Piastowego, droga ekspresowa S19 i obwodnica Sanoka. W takim zestawieniu nowa trasa nie będzie działała sama, lecz stanie się częścią szerszego porządku komunikacyjnego na południu Podkarpacia.

Najważniejszy efekt ma być prosty: wyprowadzenie ruchu tranzytowego poza centra miejscowości. Dzięki temu odciążone mają zostać Długie, Pisarowce i Nowosielce, a między Krosnem a Sanokiem ma pojawić się spójny standard drogi klasy GP, czyli głównej ruchu przyspieszonego. Dla kierowców oznacza to płynniejszy przejazd, a dla firm – lepszy dojazd do klientów i dostawców.

Inwestycja ma też wyjść poza sam transport. GDDKiA wskazuje, że poprawa dostępności może ułatwić przewóz towarów, stworzyć lepsze warunki dla lokalnych przedsiębiorstw i wesprzeć nowe przedsięwzięcia, także w turystyce. Ważny będzie również codzienny efekt odczuwalny na miejscu – mniejszy ruch w zabudowie, niższy poziom hałasu i bezpieczniejsze podróżowanie po odcinku, który dziś łączy wiele funkcji naraz.

na podstawie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.