Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Od kilku dni nikt nie miał z nim kontaktu. 65-latek leżał na podłodze

Od kilku dni nikt nie miał z nim kontaktu. 65-latek leżał na podłodze

FOT. KWP Rzeszów

W środę rano policjanci i strażacy weszli do mieszkania 65-letniego mieszkańca Jarosławia, z którym od kilku dni nie było kontaktu. Mężczyzna leżał na podłodze, miał drgawki i utrudniony kontakt. Szybka reakcja służb oraz czujność zgłaszającej kobiety pozwoliły udzielić mu pomocy na czas.

Przed godz. 8 policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego jarosławskiej jednostki Policji otrzymali zgłoszenie od kobiety, która od kilku dni nie mogła skontaktować się ze swoim znajomym. Wiedziała, że 65-latek jest schorowany i nie odbiera telefonu.

Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres. Ich uwagę zwróciła nieodebrana korespondencja znajdująca się w drzwiach mieszkania. Widniała na niej data 17 lipca. Mężczyzna nie odpowiadał, a policjanci nie mogli nawiązać z nim kontaktu.

Z uwagi na realne zagrożenie życia i zdrowia policjanci wspólnie ze strażakami zdecydowali o wejściu do lokalu. W środku znaleźli seniora leżącego na podłodze obok łóżka. Mężczyzna był przytomny, ale miał drgawki, a kontakt z nim był utrudniony.

Mundurowi natychmiast udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali zespół ratownictwa medycznego. 65-latek został przewieziony do szpitala, gdzie otrzymał dalszą pomoc.

Ta sytuacja pokazuje, jak szybko może pogorszyć się stan osoby chorej pozostawionej bez pomocy. W tym przypadku kilka dni bez kontaktu, zamknięte drzwi i nieodebrana korespondencja wystarczyły, by pojawiło się poważne zagrożenie, a reakcja jednej osoby uruchomiła działania policji, strażaków i ratowników.

na podstawie: KWP Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.