Zarzut po porysowaniu maski Forda. 39-latek zatrzymany w Rzeszowie

Funkcjonariusze policji prowadzą zatrzymanego mężczyznę w kajdankach do tyłu policyjnego samochodu typu furgonetka na brukowanym parkingu w zabudowie miejskiej.

FOT. KWP Rzeszów

Porysowana maska Forda i straty oszacowane na 2 tys. zł doprowadziły policjantów do 39-latka z Rzeszowa. Podejrzany został zatrzymany na terenie miasta, gdy był nietrzeźwy. Według policji mężczyzna przyznał się do umyślnego uszkodzenia samochodu, ale odmówił składania wyjaśnień.

Do uszkodzenia auta doszło 7 września na jednym z parkingów przy al. Rejtana w Rzeszowie. Właścicielka Forda zauważyła porysowaną maskę po zakończeniu wieczornej pracy. Charakter uszkodzeń wskazywał na celowe działanie.

Następnego dnia kobieta zgłosiła sprawę w komisariacie Policji na Nowym Mieście. Złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa oraz wniosek o ściganie karne osoby odpowiedzialnej za uszkodzenie. Straty wyceniła na 2 tys. zł.

Sprawą zajęli się kryminalni. Policjanci przeanalizowali między innymi zabezpieczone nagranie monitoringu i na tej podstawie wytypowali mężczyznę, który mógł mieć związek z uszkodzeniem samochodu.

39-latek został zatrzymany w środę na terenie Rzeszowa. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Dzień później usłyszał zarzut umyślnego uszkodzenia cudzego mienia.

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, podejrzany przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale odmówił złożenia wyjaśnień. O dalszych konsekwencjach zdecyduje sąd.

Za umyślne uszkodzenie cudzego mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, zgodnie z przepisami Kodeksu karnego.

na podstawie: KWP Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji