[SIATKÓWKA] Tauron Liga – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Asseco Resovia Rzeszów 3:2. Seria rzeszowian przerwana

[SIATKÓWKA] Tauron Liga – Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa – Asseco Resovia Rzeszów 3:2. Seria rzeszowian przerwana

Trzy kolejne bezpośrednie mecze wygrywała Asseco Resovia Rzeszów, ale w sobotę ta seria dobiegła końca: Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa odrobiła stratę dwóch setów i zwyciężyła 3:2. Przed pierwszą kolejką rzeszowianie zajmowali pierwsze miejsce w tabeli, gospodarze trzynaste, choć oba zespoły miały po zero punktów.

Jeszcze 28 lutego Resovia wygrała w Częstochowie 3:1, a bilans pięciu poprzednich spotkań tych drużyn wynosił 3:2 dla zespołu z Rzeszowa. Sobotni mecz długo wyglądał na kolejny udany wyjazd rzeszowian. Po dwóch partiach prowadzili 2:0 i potrzebowali już tylko jednego wygranego seta. Zamiast tego rozegrali pierwszy tie-break tego sezonu Tauron Ligi – i wrócili do domu po porażce, choć nie bez ligowego punktu.

Dla gospodarzy było to otwarcie po trudnym poprzednim sezonie. Częstochowski klub zakończył rozgrywki 2025/26 na ostatnim, czternastym miejscu, z czterema zwycięstwami, a do nowych przystąpił z mocno przebudowanym składem. Przed sezonem 2026/27 drużynę objął też Luke Reynolds, zastępując Ljubomira Travicę. Australijski szkoleniowiec pracował wcześniej między innymi w Jastrzębskim Węglu. Sobotnie spotkanie szybko pokazało, że jego zespół potrafi odpowiedzieć nawet wtedy, gdy mecz układa się dla niego bardzo źle.

Resovia miała dwa sety przewagi

Pierwsza partia przyniosła najdłuższą grę na przewagi w tym meczu. Goście wygrali ją 28:26, a w zdobyciu tego seta skutecznie pomógł Artur Szalpuk. Dla kibiców z Rzeszowa był to dobry początek: ich drużyna rozstrzygnęła na swoją korzyść partię, w której do wygranej trzeba było zdobyć więcej niż regulaminowe 25 punktów.

W drugim secie Asseco Resovia ponownie była górą, tym razem 25:21. Przy prowadzeniu 2:0 rzeszowianie byli o partię od zwycięstwa w całym spotkaniu. Taki wynik miał też znaczenie w kontekście niedawnej historii tej rywalizacji – po trzech kolejnych wygranych z częstochowianami goście mogli przedłużyć serię już w inauguracyjnej kolejce.

Gospodarze nie pozwolili jednak zamknąć meczu w trzech setach. Trzeci wygrali 25:22 i zmniejszyli stratę do 1:2. Czwarty miał już wyraźniejszy wynik: 25:16 dla Częstochowy. Z prowadzenia Resovii 2:0 zrobiło się 2:2, a o wszystkim miał rozstrzygnąć tie-break. Środkowy gospodarzy Jakub Nowak ocenił później, że drużyna już w pierwszym meczu pokazała charakter. Trudno o lepszą ilustrację tych słów niż powrót po dwóch przegranych partiach.

Od 12:11 dla Resovii do wygranej Częstochowy

W piątym secie rzeszowianie mieli jeszcze prowadzenie 12:11. Nie zagrał w nim Szalpuk, tak pomocny przy zwycięstwie w otwierającej partii. Ostatnie punkty należały jednak do gospodarzy, którzy wygrali tie-break 15:13 i cały mecz 3:2. MVP spotkania został Oskar Madsen, zdobywca 26 punktów.

Wynik ma dla obu stron różny smak. Częstochowianie rozpoczęli sezon zwycięstwem, mimo że po dwóch setach byli w trudnym położeniu. Resovia wywiozła punkt, ale trudno nie myśleć o tym, jak blisko była podtrzymania serii bezpośrednich wygranych. Po pierwszej kolejce liczby w tabeli będą już mówiły więcej niż przedmeczowe miejsca przy zerowym dorobku obu ekip. W sobotę najważniejsza okazała się jednak liczba setów: rzeszowianie zdobyli dwa pierwsze, a gospodarze trzy następne.

Steam Hemarpol Politechnika CzęstochowaStatystykaAsseco Resovia Rzeszów
3Sety2
26I set28
21II set25
25III set22
25IV set16
15V set13
13Pozycja1
0Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły