[SIATKÓWKA] Tauron Liga, 2. kolejka – ChKS Chełm – Asseco Resovia Rzeszów 0:3

[SIATKÓWKA] Tauron Liga, 2. kolejka – ChKS Chełm – Asseco Resovia Rzeszów 0:3

Przed drugą kolejką oba zespoły miały po zero punktów, choć dzieliła je niemal cała tabela: Asseco Resovia Rzeszów zajmowała pierwsze miejsce, a ChKS Chełm czternaste. W niedzielę rzeszowianie wygrali na wyjeździe 3:0, zapisując sobie trzy punkty, podczas gdy chełmianie nadal czekają na pierwszą zdobycz w Tauron Lidze.

Dla kibiców z Rzeszowa najważniejszy jest wynik, ale i sposób, w jaki się układał. Goście wygrywali kolejne partie coraz wyraźniej: 25:19, 25:17 i 25:13. Przed spotkaniem pozycje w tabeli mocno kontrastowały z identycznym dorobkiem punktowym obu drużyn. Teraz Resovia ma już punkty na koncie, natomiast ChKS musi szukać ich w następnych meczach. Na tym etapie sezonu to istotna różnica, choć sam rezultat nie mówi jeszcze, jak ułoży się dalsza część rozgrywek.

Pierwszy set dla gości, w drugim asy po remisie

Otwarcie należało do przyjezdnych. Resovia wygrała pierwszego seta 25:19 i objęła prowadzenie w meczu. Sześć punktów różnicy dawało rzeszowianom dobry początek, lecz do pełnego zwycięstwa potrzebowali jeszcze dwóch partii. Dla gospodarzy oznaczało to z kolei konieczność odpowiedzi, jeśli chcieli wrócić do gry o punkty.

W drugiej odsłonie ChKS miał swój wyraźny moment. As Amirhosseina Esfandiara doprowadził do remisu 10:10. Chełmianie mogli wtedy liczyć, że wykorzystają tę sytuację, ale odpowiedź gości przyszła szybko: Danny Demyanenko posłał dwa asy z rzędu i znów dał Resovii przewagę. To był istotny fragment seta, bo po wyrównaniu gospodarze nie zdołali utrzymać wyniku blisko rywali.

Chełmskiej drużynie nie pomagały też własne błędy. W tej partii oddała przeciwnikom aż 11 punktów w ten sposób, a przy wyniku 17:25 taka liczba ma duże znaczenie. Rzeszowianie schodzili z drugiego seta z prowadzeniem 2:0. Z perspektywy kibiców Resovii szczególnie dobrze wyglądała reakcja zespołu na remis 10:10: zamiast długiego oczekiwania na ponowne przełamanie pojawiły się dwa skuteczne serwisy Demyanenki.

Codziennie nowe informacje z Rzeszowa publikujemy na faktyrzeszow.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na faktyrzeszow.pl/wydarzenie.

Zmiana rozgrywającego nie odmieniła trzeciej partii

Przed trzecim setem trener ChKS Krzysztof Andrzejewski zmienił rozgrywającego. Ten ruch nie odmienił jednak przebiegu spotkania. Gospodarze zdobyli w ostatniej partii 13 punktów, a Resovia wygrała ją 25:13 i zakończyła mecz bez straty seta. Właśnie wtedy przewaga gości w wyniku była największa: pierwszą odsłonę wygrali sześcioma punktami, drugą ośmioma, a trzecią dwunastoma.

MVP spotkania został Mateusz Poręba. Po meczu cieszył się, że jego zespół pokazał się z dużo lepszej strony. Z kolei środkowy ChKS Łukasz Swodczyk przyznał, że goście byli lepsi w każdym elemencie. Podkreślił również, że chełmianie muszą zacząć zdobywać punkty, jeśli chcą poprawić wynik z poprzedniego sezonu.

Dla ChKS to początek rozgrywek, w których przedsezonowa zapowiedź z 5 października wskazywała walkę o awans do play off jako przewidywany cel zespołu. Klub dokonał też zmian kadrowych: 8 października poinformował o rozstaniu z Tomaszem Piotrowskim i Łukaszem Łapszyńskim oraz dołączeniu Aleksandra Nowika i Jakuba Olszewskiego. Niedzielny rezultat pokazuje, że chełmianie nadal potrzebują pierwszych ligowych punktów.

Resovia podtrzymała natomiast korzystną serię bezpośrednich spotkań. Dwa poprzednie mecze z ChKS wygrała, a ostatni z nich, 14 lutego, zakończył się w Rzeszowie wynikiem 3:1. Tym razem rzeszowianie zwyciężyli w Chełmie bez straty seta. To ich trzecia wygrana z tym rywalem z rzędu i pierwsze trzy punkty w przedstawionej tabeli Tauron Ligi.

ChKS ChełmStatystykaAsseco Resovia Rzeszów
0Sety3
19I set25
17II set25
13III set25
14Pozycja1
0Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły