KMPSP Rzeszów: Boguchwała - wypadek cysterny
02.09.2019r. o godz 4.22 Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Rzeszowie przyjęło zgłoszenie o wypadku cysterny w miejscowości Boguchwała.
Po dojeździe na miejsce zdarzenia zastępów straży pożarnej okazało się, że cysterna przewożąca płynny asfalt spadła z mostu na brzeg rzeki Lubcza po czym ciągnik siodłowy zapalił się. Nie doszło do rozszczelnienia cysterny. Kierowca zdążył opuścić pojazd o własnych siłach przed przybyciem zastępów straży pożarnej. Działania straży pożarnej polegały na ugaszeniu pojazdu za pomocą 2 prądów piany oraz podaniu jednego prądu wody w obronie na cysternę. Na rzece Lubcza rozłożone zostały także zapory sorpcyjne w celu ochrony przed ewentualnym przedostaniem się do niej substancji ropopochodnych z pojazdu. Z miejsca zdarzenia do szpitala zabrany został kierowca cysterny. W zdarzeniu udział brało 4 zastępy z KM PSP Rzeszów oraz zastęp OSP Boguchwała.
tekst: kpt. Mariusz Pączka
zdjęcia: JRG2 Rzeszów
Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, straz.rzeszow.pl/, straz.rzeszow.pl/./?c=mdAktualnosci-cmPokazTresc-2-301
Ostatnie Artykuły

Kaskadowe kontrole prędkości przyniosły 1024 wykroczenia na Podkarpaciu

Beata Olchowa otwiera w Rzeszowie ogród emocji ze światła i cienia

Narkotykowy magazyn w mieszkaniu 33-latka - policja znalazła ponad 360 gramów

Dziewczynka straciła przytomność na krajówce - policjanci z Jasła ruszyli pierwsi

Przy Pogwizdowskiej ruszają konsultacje nad planem, który przesądzi o zabudowie

Nóż, atrapa broni i siekiera w aucie - 19-latek zatrzymany po awanturze w Kozłówku

Na 3 Maja spotkają się społeczne inicjatywy. Rzeszów szykuje targi

52-latek zignorował zakaz - w dobę wrócił z nim do sądu i usłyszał wyrok

Powiat Rzeszowski ćwiczy obronność, bo kryzys nie zaczyna się od alarmu

Mieszkańcy mogą jeszcze wpłynąć na plan dla rejonu ul. Miłocińskiej

145 km/h na ograniczeniu do 50 - 19-latek stracił prawo jazdy

Nóż, pobicie i kradzież w mieszkaniu w Rzeszowie - trójka już za kratami

Pijany kierowca dachował w Głowience - po wyroku opuścił Polskę

