[PIŁKA NOŻNA] Puszcza Niepołomice – Stal Rzeszów 4:1 – Puszcza rozbiła gości w 22. kolejce Betclic 1. ligi

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Puszcza Niepołomice – Stal Rzeszów 4:1 – Puszcza rozbiła gości w 22. kolejce Betclic 1. ligi

Puszcza Niepołomice – Stal Rzeszów 4:1 (0:0) – taki wynik zapisał się dziś na tablicy po meczu na Stadionie Miejskim w Niepołomicach . Sędziował P. Rzucidlo, a pierwsza połowa nie zapowiadała tak bolesnego popołudnia dla nas, kibiców ze Rzeszowa.

Spotkanie przez 45 minut miało wyraźnie taktyczny charakter – obie drużyny spokojnie rozkładały siły, bez klarownych sytuacji bramkowych. Po przerwie tempo znacząco wzrosło i wszystko wydarzyło się w ciągu jednej, gwałtownej połowy.

Od 49. minuty to gospodarze rozpoczęli wymuszone przyspieszenie – K. Kasolik otworzył wynik i nagle na boisku zrobiło się nerwowo. Kilka minut później Amarildo Gjoni przypomniał wszystkim, dlaczego warto przychodzić na Puszczę – w 64. minucie obrócił się przodem do bramki i posłał efektowny strzał w samo okienko, który nie dał bramkarzowi Stali żadnych szans. To trafienie przełamało mecz i dodało pewności drużynie z Niepołomic.

W 73. minucie spotkanie zmieniło się jeszcze bardziej dramatycznie dla nas – V. Krasovskiy obejrzał drugą żółtą kartkę i Stal została w dziesiątkę. Chwilę później, choć gospodarze grali z przewagą jednego zawodnika, sytuacja się wyrównała: w 78. minucie K. Przybyłko otrzymał drugą żółtą i został odesłany przed szatnię, dzięki czemu na boisku znów było po dziesięć osób. W międzyczasie Puszcza nie zwalniała tempa – w 76. minucie K. Iwao podwyższył na 3:0, a w 88. minucie M. Cholewiak przypieczętował zwycięstwo gospodarzy.

Honorowy gol dla Stali padł dopiero w doliczonym czasie gry – Oliwier Sławiński wykorzystał rzut karny i ustalił wynik na 4:1. To bramka z pewną dozą satysfakcji, ale już po takim spotkaniu trudno mówić o odwróceniu losów meczu.

Przełom po przerwie i kluczowe trafienia

Druga połowa była decydująca – pierwsze trzy gole Puszczy padły po zmianie stron i wszystkie miały znaczenie mentalne: Kasolik otworzył wynik, Gjoni efektownie go powiększył, a Iwao domknął kontrę, po której Stal praktycznie straciła nadzieję na korzystny wynik. Gjoni wyróżnił się nie tylko precyzją, ale i pewnością w polu karnym przeciwnika.

Kartki, zmiany i konsekwencje dla Stali

Czerwone kartki i roszady w składzie wpłynęły na obraz meczu. Po czerwonej dla Krasovskiya Stal musiała reagować zmianami, które jednak nie przyniosły oczekiwanego efektu. Późniejsze wyrównanie liczebności po czerwonej dla Przybyłki nie odwróciło już biegu spotkania – gospodarze kontrolowali wydarzenia i szukali kolejnych okazji. Dla nas to koniec passy siedmiu meczów bez porażki i gorzkie przypomnienie, że liga nie wybacza błędów.

Dla porządku: gospodarze przed meczem zajmowali 14. miejsce z 25 punktami, my byliśmy na 7. pozycji z dorobkiem 35 punktów. Dla Stali porażka może oznaczać utratę pewnej dynamiki, ale przed nami szybki powrót na własny stadion – już 27 lutego czeka nas konfrontacja z Ruchem Chorzów . Wcześniej Puszcza musi jechać do Tychów, potem zagra u siebie z Pogonią Siedlce.

Nie był to dzień, którego oczekiwaliśmy, ale liga uczy pokory. Wracamy do Rzeszowa z myślą o szybkiej odbudowie i kolejnym starciu, które da nam szansę naprawić to, co dziś zawiodło.

Puszcza NiepołomiceStatystykaStal Rzeszów
4Gole1

Autor: redakcja sportowa faktyrzeszow.pl