[SIATKÓWKA] PGE GiEK SKRA Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 w 22. kolejce PlusLigi

[SIATKÓWKA] PGE GiEK SKRA Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 w 22. kolejce PlusLigi

PGE GiEK SKRA Bełchatów – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (19:25, 25:23, 25:20, 25:19). Jako goście z Rzeszowa wracaliśmy z Bełchatowa z poczuciem niedosytu — miejscowi odrobili straty i w kluczowych momentach przejęli kontrolę, co na pewno namiesza w emocjach kibiców obu miast.

I set – serwis dawał przewagę Resovii, Louati w gazie

Spotkanie zaczęło się po myśli naszych zawodników. W pierwszym secie Asseco Resovia postawiła na zagrywkę jako narzędzie szybkiego zdobywania przewagi i to się opłaciło – ciągłe serwisy utrudniały przyjęcie Skry, a Yacine Louati szedł niemal bezbłędnie w ataku. Rzeszowianie utrzymali rytm i wygrali 25:19, wyraźnie narzucając tempo i pokazując, że przy dobrym serwisie potrafią szybko odskoczyć rywalowi.

Odwrócenie losów – El Graoui wziął mecz na swoje barki

Drugi set był już zupełnie inny mecz. Bełchatów odpowiedział większą agresją w ataku i poprawą przyjęcia, a set rozstrzygnął się w końcówce na korzyść gospodarzy 25:23. To był przełom — po nim miejscowi zaczęli dominować. W trzeciej oraz czwartej partii Skra kontrolowała grę, wygrywając 25:20 i 25:19. Kluczem do sukcesu gospodarzy był Zouheir El Graoui, który został wybrany MVP spotkania. Zdobył 26 punktów i robił to z niezwykłą skutecznością w ataku — jego kończące uderzenia oraz pewność w kluczowych akcjach były decydujące. W momentach, gdy wynik się zbliżał, to właśnie on regularnie zamykał ważne piłki.

Mecz miał swoje zwroty akcji — od kontrolowanego początku Resovii, przez wyrównaną walkę w środku, po dominację Skry w końcówkach. Gospodarze lepiej odczytywali rytm rywali, poprawili grę w bloku i przyjęciu w decydujących fragmentach, co przełożyło się na serię punktów w trzecim i czwartym secie.

Co to oznacza w tabeli i dla nastrojów Dla Skry to zwycięstwo miało szczególne znaczenie — przerwali ponadczteroletnią niemoc w bezpośrednich pojedynkach z nami i zarazem zakończyli niechlubną serię sześciu ligowych porażek. To pierwsza wygrana bełchatowian w tym roku, więc morale zespołu na pewno rośnie. Dla Asseco Resovii to bolesny powrót z pola bitwy — początkowa przewaga i dobra gra Louatiego nie wystarczyły, by dowieść prowadzenia do końca. Rezultat w 22. kolejce PlusLigi nie pozostaje bez znaczenia emocjonalnie i sportowo — Skra dostała impuls, a my jako goście z Rzeszowa mamy nad czym pracować przed kolejnymi spotkaniami.

PGE GiEK SKRA BełchatówStatystykaAsseco Resovia Rzeszów
3Sety1
19I set25
25II set23
25III set20
25IV set19
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły