Hulajnoga zniknęła na dworcu - 30-latek zatrzymany z narzędziami

1 min czytania
Hulajnoga zniknęła na dworcu - 30-latek zatrzymany z narzędziami

FOT. Policja Rzeszów

Kiedy wróciła z praktyk, przy stojaku na rowery stała już tylko przecięta linka i puste miejsce. Policja z Mielca szybko wytypowała sprawcę, odzyskała jednoślad i zabezpieczyła narzędzia użyte do kradzieży.

8 marca mieszkanka gminy Tuszów Narodowy zgłosiła na Komendę Powiatową Policji w Mielcu , że jej córka przypięła hulajnogę elektryczną przy dworcu na ul. Jagiellończyka i poszła na szkolne praktyki. Po powrocie jednoślad zniknął - ktoś przeciął linkę zabezpieczającą. Poszkodowana oszacowała straty na blisko 2400 złotych. Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Mielcu:

“30-letni mieszkaniec Mielca odpowie za kradzież hulajnogi elektrycznej.”

  • podkom. Bernadetta Krawczyk

Sprawą zajęli się kryminalni z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Mielcu. Funkcjonariusze przeanalizowali zgromadzone informacje i wytypowali podejrzanego. Zatrzymany to 30-latek zamieszkały w Mielcu. W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania policjanci odnaleźli skradzione mienie oraz narzędzia, które posłużyły do przestępstwa - wśród nich szczypce. Policja informuje, że odzyskano hulajnogę i zabezpieczono dowody.

Mężczyzna został osadzony w policyjnej izbie zatrzymań. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu kradzieży. Zatrzymany przyznał się do winy. Grozi mu wymierzoną karę - zgodnie z Kodeksem karnym to do 5 lat pozbawienia wolności.

Scenariusz ten uderza prostotą metody - zwykłe szczypce i przecięta linka wystarczyły, by zniknęła hulajnoga; jednocześnie szybka reakcja policji spowodowała, że sprawca nie uniknął odpowiedzialności.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Autor: krystian