[SIATKÓWKA] Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 – emocje 26. kolejki PlusLigi

[SIATKÓWKA] Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 – emocje 26. kolejki PlusLigi

Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn 3:2. W tabeli przed meczem gospodarze zajmowali 5. miejsce z 45 punktami, a goście z Olsztyna plasowali się na 4. pozycji z 46 punktami – stawka spotkania była więc wysoka.

Przebieg meczu – set po secie

Pierwszy set toczył się punkt za punkt, kibice w hali czuli każdy zbity atak i każdą udaną obronę. Asseco Resovia wyszła na minimalne prowadzenie w końcówce i to właśnie precyzyjne przyjęcie oraz konsekwentna gra w kontrze przyniosły gospodarzom zwycięstwo 25:23. W drugim secie obraz gry się odwrócił – Indykpol przyspieszył serwis, wprowadził więcej presji na przyjęcie Resovii i wykorzystał kilka długich wymian, kończąc partię 25:23 na swoją korzyść.

Trzeci set należał już do gości – wyraźna przewaga w bloku i skuteczniejsze zestawianie ataku sprawiły, że Olsztyn kontrolował przebieg gry i pewnie wygrał 25:19. Wydawało się, że to oni zyskują inicjatywę, ale przyjezdni nie mogli przewidzieć, jak mocno zareagują rzeszowianie w czwartej odsłonie. Resovia od początku czwartego seta zagrała ze zdecydowaniem: mocniejsze serwy, poprawione przyjęcie i solidna gra w bloku dały gospodarzem wyraźne prowadzenie, które utrzymali do końca – 25:16 i o wszystkim decydował piąty set.

W decydującej partii nerwy dawały znać obu zespołom, ale to Resovia lepiej odnalazła rytm w kluczowych wymianach. Kilka udanych serwisów przełamało przyjęcie Olsztyna, gospodarze wykorzystywali kontry i utrzymali przewagę do końca – 15:11. Kiedy ostatnia akcja padła łupem rzeszowian, hala eksplodowała radością – gospodarze wygrali burzliwy pojedynek 3:2.

Kluczowe wnioski i co to oznacza dla tabeli

To zwycięstwo w Rzeszowie ma podwójne znaczenie. Po pierwsze, pokazuje charakter zespołu gospodarzy w najważniejszych momentach – potrafili odpowiedzieć na kryzys po przegranych dwóch setach i dokończyć robotę na własnym parkiecie. Po drugie, starcie miało konkretną wagę w kontekście końcówki sezonu: Indykpol AZS Olsztyn jest jedną z miłych niespodzianek rozgrywek pod wodzą trenera Daniela Plińskiego i przed tym meczem był tuż przed Resovią w tabeli (4. miejsce, 46 pkt), a pozostający siłach kapitan Asseco Resovii wielokrotnie podkreślał, że celem zespołu jest walka o pierwszą czwórkę, przy czym chwila nieuwagi może sprowadzić zespół na 5. lub 6. pozycję. Dodatkowo warto pamiętać, że to pierwsze z trzech spotkań Asseco Resovii w ciągu siedmiu dni – prawdziwy maraton przed play-offami dopiero się rozpoczyna i każdy punkt będzie na wagę złota.

Gospodarze opuszczają parkiet z ważnym zwycięstwem i pozytywnymi emocjami dla lokalnych kibiców, ale rywalizacja o miejsca w czołówce nie odpuszcza – przed nami jeszcze kilka gorących kolejek.

Asseco Resovia RzeszówStatystykaIndykpol AZS Olsztyn
3Sety2
25I set23
23II set25
19III set25
25IV set16
15V set11
5Pozycja4
45Punkty46
WWWLWFormaLWWLL
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji