Policjanci z Baligrodu ugasili ogień, który szedł prosto na domy

2 min czytania
Policjanci z Baligrodu ugasili ogień, który szedł prosto na domy

FOT. Policja Rzeszów

Gęsty dym nad łąką w Bystrem zauważyli policjanci z Posterunku Policji w Baligrodzie, którzy natychmiast ruszyli w kierunku pożaru. Sucha trawa zajmowała się błyskawicznie, a ogień był już bardzo blisko domu jednorodzinnego i dwóch domków letniskowych. Dzięki szybkiej reakcji mundurowych pożar został opanowany jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej.

Wczoraj rano funkcjonariusze jechali przez miejscowość Bystre, gdy dostrzegli dym unoszący się znad łąki położonej nieopodal lasu. Po chwili było jasne, że płonie duży fragment suchej trawy, a sytuacja rozwija się bardzo szybko. Policjanci od razu powiadomili dyżurnego i rozpoczęli gaszenie tego, co mieli pod ręką.

Do akcji użyli własnego obuwia, gałęzi oraz łopat znalezionych na zagrożonej posesji. To prosta metoda, ale w tej sytuacji okazała się wystarczająca, by zatrzymać ogień przed zabudowaniami. Po dojeździe straży pożarnej pożar został dogaszony, jednak spłonęło około pół hektara łąki. Nikt nie został ranny.

Policjanci ustalają teraz, kto doprowadził do wzniecenia ognia. Jak przypomina Policja, wypalanie traw jest zabronione i stanowi poważne zagrożenie dla życia, zdrowia oraz środowiska. Od 2 stycznia 2026 r. kary za takie czyny są wyższe - mandat za wypalanie łąk, pastwisk, nieużytków, rowów czy pasów przydrożnych sięga do 5 tys. zł, a gdy sprawa trafi do sądu, wymierzona kara może wynieść nawet 30 tys. zł. Przepisy przewidują też ograniczenie wolności zamiast kary nagany.

To był alarm o kilka metrów od domów, który mógł skończyć się dużo gorzej - właśnie tak wygląda niebezpieczeństwo wypalania traw, gdy zwykła łąka w kilka chwil zamienia się w realne zagrożenie dla zabudowań.

na podstawie: KWP Rzeszów.

Autor: krystian