Uwaga! ALERT RCB burze -14.07.2026 (komunikat RSO) Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Rządowe pieniądze domykają odbudowę po nawałnicach na Podkarpaciu

Rządowe pieniądze domykają odbudowę po nawałnicach na Podkarpaciu

Podkarpacie dostało kolejną transzę pieniędzy, która ma zamknąć długą listę napraw po żywiołach z ostatnich dwóch lat. Do województwa trafiło ponad 5 mln zł na zadania, których nie udało się sfinalizować wcześniej przez procedury i technologię robót. Wojewoda Teresa Kubas-Hul mówi, że przy poprawnych wnioskach wsparcie otrzymali wszyscy samorządowcy. To już finałowy etap odbudowy po stratach, które zostawiły po sobie grad, ulewy i powódź błyskawiczna.

  • Pieniądze z rezerwy mają domknąć zaległe roboty
  • Harta, Pawłosiów i Chłopice pamiętają siłę żywiołu
  • Ponad 26 milionów złotych na 126 zadań

Pieniądze z rezerwy mają domknąć zaległe roboty

W 2026 roku Podkarpacie otrzymało 5 244 538,36 zł z rezerwy celowej budżetu państwa. Jak przekazała Teresa Kubas-Hul, środki zostały przyznane przez ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Pieniądze mają sfinansować te zadania, które planowano już wcześniej, ale ich wykonanie przesunęły m.in. procesy technologiczne oraz konieczność uzyskania decyzji administracyjnych.

Wojewoda podkreśliła też, że w przypadku poprawnie złożonych wniosków samorządy dostały pełne wsparcie.

„Wszyscy samorządowcy, którzy złożyli poprawne wnioski, otrzymali wsparcie” – zaznaczyła Teresa Kubas-Hul.

To ważny sygnał zwłaszcza dla gmin, które wciąż porządkują skutki nawałnic i powodzi. Dla nich takie środki to nie tylko księgowy zapis, ale realna szansa na domknięcie napraw dróg, przepustów i elementów infrastruktury komunalnej, które po żywiole potrafią przez długi czas utrudniać codzienne funkcjonowanie.

Harta, Pawłosiów i Chłopice pamiętają siłę żywiołu

Skala zniszczeń na Podkarpaciu była na tyle duża, że województwo rozlicza skutki kolejnych zdarzeń jeszcze z lat 2024 i 2025. Wśród najbardziej dotkniętych miejsc wymieniono Hartę w gminie Dynów, gdzie gwałtowne gradobicie uszkodziło dachy i elewacje budynków, a także zniszczyło znaczną część pól, dróg i mienia.

W 2025 roku ciężko ucierpiał Pawłosiów w powiecie jarosławskim. Po powodzi błyskawicznej zalanych zostało tam około 150 budynków mieszkalnych i gospodarczych, a uszkodzona infrastruktura komunalna wymagała późniejszego odtwarzania. Z kolei w czerwcu ulewa dała się we znaki Strzyżowowi i okolicy, a skutki nawałnicy odczuły też Chłopice, gdzie zniszczeniu uległy drogi, boisko sportowe i przepusty.

Lista miejsc pokazuje, jak różnie potrafi uderzyć jeden sezon pogodowy – od gradu po rozlane wody i podmyte przejazdy. Dla samorządów oznacza to często długie miesiące pracy, projektów, przetargów i napraw rozciągniętych w czasie, bo każde uszkodzenie trzeba rozliczyć osobno i zgodnie z procedurą.

Ponad 26 milionów złotych na 126 zadań

Łącznie na usuwanie skutków klęsk żywiołowych z lat 2024–2025 państwo przeznaczyło już 26 267 310,63 zł. Wsparcie objęło 126 zadań, co pokazuje, jak rozległy był to pakiet odbudowy i jak wiele miejsc w regionie wymagało interwencji po przejściu żywiołu.

Dla mieszkańców Podkarpacia to przede wszystkim dobra wiadomość o przywracaniu normalności tam, gdzie po ulewach i gradobiciach zostały dziurawe drogi, rozmyte pobocza i zniszczone elementy odwodnienia. Gdy środki trafiają do samorządów na końcowym etapie prac, widać już nie tyle sam ślad po katastrofie, ile powolne domykanie napraw, które przez długi czas decydowały o bezpieczeństwie i przejezdności w wielu miejscach regionu.

na podstawie: UW Rzeszów.