Rządowe pieniądze domykają odbudowę po nawałnicach na Podkarpaciu

Podkarpacie dostało kolejną transzę pieniędzy, która ma zamknąć długą listę napraw po żywiołach z ostatnich dwóch lat. Do województwa trafiło ponad 5 mln zł na zadania, których nie udało się sfinalizować wcześniej przez procedury i technologię robót. Wojewoda Teresa Kubas-Hul mówi, że przy poprawnych wnioskach wsparcie otrzymali wszyscy samorządowcy. To już finałowy etap odbudowy po stratach, które zostawiły po sobie grad, ulewy i powódź błyskawiczna.
- Pieniądze z rezerwy mają domknąć zaległe roboty
- Harta, Pawłosiów i Chłopice pamiętają siłę żywiołu
- Ponad 26 milionów złotych na 126 zadań
Pieniądze z rezerwy mają domknąć zaległe roboty
W 2026 roku Podkarpacie otrzymało 5 244 538,36 zł z rezerwy celowej budżetu państwa. Jak przekazała Teresa Kubas-Hul, środki zostały przyznane przez ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego. Pieniądze mają sfinansować te zadania, które planowano już wcześniej, ale ich wykonanie przesunęły m.in. procesy technologiczne oraz konieczność uzyskania decyzji administracyjnych.
Wojewoda podkreśliła też, że w przypadku poprawnie złożonych wniosków samorządy dostały pełne wsparcie.
„Wszyscy samorządowcy, którzy złożyli poprawne wnioski, otrzymali wsparcie” – zaznaczyła Teresa Kubas-Hul.
To ważny sygnał zwłaszcza dla gmin, które wciąż porządkują skutki nawałnic i powodzi. Dla nich takie środki to nie tylko księgowy zapis, ale realna szansa na domknięcie napraw dróg, przepustów i elementów infrastruktury komunalnej, które po żywiole potrafią przez długi czas utrudniać codzienne funkcjonowanie.
Harta, Pawłosiów i Chłopice pamiętają siłę żywiołu
Skala zniszczeń na Podkarpaciu była na tyle duża, że województwo rozlicza skutki kolejnych zdarzeń jeszcze z lat 2024 i 2025. Wśród najbardziej dotkniętych miejsc wymieniono Hartę w gminie Dynów, gdzie gwałtowne gradobicie uszkodziło dachy i elewacje budynków, a także zniszczyło znaczną część pól, dróg i mienia.
W 2025 roku ciężko ucierpiał Pawłosiów w powiecie jarosławskim. Po powodzi błyskawicznej zalanych zostało tam około 150 budynków mieszkalnych i gospodarczych, a uszkodzona infrastruktura komunalna wymagała późniejszego odtwarzania. Z kolei w czerwcu ulewa dała się we znaki Strzyżowowi i okolicy, a skutki nawałnicy odczuły też Chłopice, gdzie zniszczeniu uległy drogi, boisko sportowe i przepusty.
Lista miejsc pokazuje, jak różnie potrafi uderzyć jeden sezon pogodowy – od gradu po rozlane wody i podmyte przejazdy. Dla samorządów oznacza to często długie miesiące pracy, projektów, przetargów i napraw rozciągniętych w czasie, bo każde uszkodzenie trzeba rozliczyć osobno i zgodnie z procedurą.
Ponad 26 milionów złotych na 126 zadań
Łącznie na usuwanie skutków klęsk żywiołowych z lat 2024–2025 państwo przeznaczyło już 26 267 310,63 zł. Wsparcie objęło 126 zadań, co pokazuje, jak rozległy był to pakiet odbudowy i jak wiele miejsc w regionie wymagało interwencji po przejściu żywiołu.
Dla mieszkańców Podkarpacia to przede wszystkim dobra wiadomość o przywracaniu normalności tam, gdzie po ulewach i gradobiciach zostały dziurawe drogi, rozmyte pobocza i zniszczone elementy odwodnienia. Gdy środki trafiają do samorządów na końcowym etapie prac, widać już nie tyle sam ślad po katastrofie, ile powolne domykanie napraw, które przez długi czas decydowały o bezpieczeństwie i przejezdności w wielu miejscach regionu.
na podstawie: UW Rzeszów.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Nowy, ogromny salon rowerowy w Rzeszowie. Ponad 500 rowerów i tor testowy dla klientów

Rzeszowski laryngolog dostał wojewódzką funkcję i będzie patrzył na dostępność świadczeń

Audi i Ford pędziły za szybko - skończyło się utratą prawa jazdy

Plecak zdradził 24-latka - w domu czekały jeszcze cztery wagi

Rządowe pieniądze domykają odbudowę po nawałnicach na Podkarpaciu

Rzeszów na godzinę zgaśnie dla Ziemi i włączy myślenie o codziennych nawykach

Świąteczny odbiór odpadów w Rzeszowie przesunie się o jeden dzień

Płonący budynek i ewakuacja 93-latki dały mu tytuł roku

Dodatkowy czas na zgłoszenia do targów rzeszowskich organizacji

Teatr NEMNO rusza po Rzeszowie - bezpłatne spektakle i warsztaty dla dzieci

Tomasz Różycki w Filii nr 8 - poezja, która mówi głośno i po ludzku

Rzeszów znów usłyszy angielski z USA w letnim kursie Pomost International

Tarnobrzescy policjanci ćwiczyli reakcję, gdy agresja wybucha nagle

