W Rzeszowie wróciła pamięć o policjantach zamordowanych w 1939 roku

W Rzeszowie wróciła pamięć o policjantach zamordowanych w 1939 roku

FOT. KWP Rzeszów

W Komendzie Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie spotkali się członkowie Rzeszowskiego Oddziału Ogólnopolskiego Stowarzyszenia “Rodzina Policyjna 1939 r.”. Rozmowy zeszły na pamięć o funkcjonariuszach Policji Państwowej pomordowanych podczas II wojny światowej oraz na działania, które stowarzyszenie prowadziło w ostatnim roku. Wśród gości była insp. Małgorzata Fąfara, I Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Rzeszowie.

Jak podaje Policja, rzeszowski oddział stowarzyszenia wyodrębniono ze struktur krajowych w grudniu 1995 roku. W jego szeregach są przede wszystkim członkowie rodzin osób, które padły ofiarą totalitaryzmów - komunistycznego i nazistowskiego.

W tekście przypomniano także skalę tej tragedii. W Miednoje, w masowych grobach, spoczywają szczątki sześciu tysięcy policjantów zamordowanych przez NKWD. Kilkuset z nich miało związek z Podkarpaciem - urodzili się tutaj albo pełnili tu służbę.

Stowarzyszenie od lat współorganizuje wystawy, odczyty i spotkania. To właśnie przez takie działania upowszechnia wiedzę o losach polskich policjantów z czasów II wojny światowej.

Podczas spotkania podsumowano ubiegłoroczne przedsięwzięcia i przedstawiono plany na kolejny okres. Kom. Paweł Kubrak, przewodniczący Oddziału Rzeszowskiego Stowarzyszenia, zaprezentował również dalsze zamierzenia organizacji.

Wśród obecnych byli także nadkom. dr Marcin Dziubak, ekspert Wydziału Komunikacji Społecznej KWP w Rzeszowie, asp. szt. Bartosz Wardęga - wiceprzewodniczący ZW NSZZ Policjantów Województwa Podkarpackiego, insp. w st. spocz. dr Mariusz Skiba oraz Józef Sieńko, prezes Zarządu Oddziału Związku Sybiraków w Rzeszowie. W spotkaniu uczestniczył też Adam Matuszek, były wieloletni przewodniczący rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia “Rodzina Policyjna 1939”.

To spotkanie pokazuje, że pamięć o policjantach z 1939 roku w Rzeszowie nie jest pustym hasłem, tylko żywą sprawą pilnowaną przez ludzi, którzy wciąż wracają do nazwisk, miejsc i historii, od których wszystko się zaczęło.

na podstawie: KWP Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.