Konne patrole wróciły na rzeszowskie bulwary i pilnują tłumów

Konne patrole wróciły na rzeszowskie bulwary i pilnują tłumów

FOT. KWP Rzeszów

Na rzeszowskich bulwarach znów pojawili się policjanci na koniach. Wraz z cieplejszą pogodą nad Wisłokiem przybywa rowerzystów, spacerowiczów i rodzin z dziećmi, a wraz z nimi rośnie też potrzeba stałej prewencji. Podkarpacka Policja stawia na patrole, które dobrze radzą sobie tam, gdzie radiowóz nie dojedzie, a pieszy patrol nie zawsze dotrze na czas.

Patrole konne od lat są jednym z ważnych narzędzi działań prewencyjnych w regionie. Funkcjonariusze na koniach patrolują tereny zielone, parki, lasy i miejsca rekreacji, bo tam najłatwiej o tłok, chaos i drobne wykroczenia. Ich obecność ma znaczenie nie tylko praktyczne, ale też widoczne na pierwszy rzut oka - działa odstraszająco i przyciąga uwagę osób wypoczywających nad Wisłokiem.

Na rzeszowskich bulwarach mundurowi zwracają uwagę przede wszystkim na bezpieczeństwo rowerzystów i pieszych, przestrzeganie zasad porządkowych, spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych oraz zakłócanie spokoju publicznego. Policjanci reagują na wykroczenia i przestępstwa, ale też rozmawiają z mieszkańcami i turystami, bo właśnie w sezonie wiosenno-letnim takie miejsca zapełniają się najszybciej.

Podkarpacka Policja przypomina, że bezpieczeństwo nad Wisłokiem nie bierze się samo. Odpowiedzialne zachowanie osób korzystających z bulwarów ma tu takie samo znaczenie jak obecność patroli, bo jeden nieostrożny ruch potrafi szybko zmienić spokojny spacer w interwencję.

To jeden z tych widoków, który od razu podnosi poziom czujności - koń i policjant na bulwarach robią większe wrażenie niż niejeden radiowóz, a dla osób łamiących porządek bywają skuteczniejszym hamulcem niż zwykły apel.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.