Rzeszów pod murem Ligęzy - historia, którą da się jeszcze zobaczyć

Rzeszów pod murem Ligęzy - historia, którą da się jeszcze zobaczyć

W Rzeszowie historia lubi wychodzić z książek prosto na ulice. Podczas spotkania z Jakubem Pawłowskim mieszkańcy znów zajrzeli do czasów, gdy o kształcie miasta decydowały nie tylko kamienice, ale też obronne mury 🏰.

  • Jakub Pawłowski rozłożył fortyfikacje Ligęzy na praktyczne fakty
  • „Architekci Rzeszowa doby Lubomirskich Śreniawitów” już mają swój termin

Jakub Pawłowski rozłożył fortyfikacje Ligęzy na praktyczne fakty

Podczas prelekcji, która odbyła się 30 kwietnia 2026 r., historyk i regionalista opowiadał o fortyfikacjach miejskich z epoki Mikołaja Spytka Ligęzy. To temat, który od lat rozpala lokalnych pasjonatów, bo nie chodzi tu o abstrakcyjną lekcję z przeszłości, ale o coś, co wciąż odciska się na dzisiejszym Rzeszowie.

Najciekawsze jest właśnie to, że dawny system umocnień nie skończył się jako odległa ciekawostka. Jak podkreślono podczas spotkania, wpłynął on na rozwój miasta, jego układ przestrzenny i topografię. A ślady tego obronnego planu nadal można dostrzec w miejskiej tkance - i to bez wielkiego wysiłku, jeśli tylko wie się, gdzie patrzeć 👀

„Architekci Rzeszowa doby Lubomirskich Śreniawitów” już mają swój termin

Cykl spotkań nie zwalnia tempa. Kolejne odbędzie się 21 maja 2026 r. o godz. 17.00, a jego tematem będą „Architekci Rzeszowa doby Lubomirskich Śreniawitów”.

To właśnie takie wieczory pokazują, że historia miasta nie jest zamknięta w archiwach. Ona dalej pracuje w przestrzeni, w dawnych układach ulic i w tych drobnych detalach, które mieszkańcy mijają na co dzień. Kto lubi miejskie opowieści z prawdziwym tłem, ten powinien ten termin po prostu zapisać 📚

na podstawie: Biblioteka Rzeszów.