Rzeszowska kranówka przyciągnęła uwagę. MPWiK pokazało wodę od kuchni

Rzeszowska kranówka przyciągnęła uwagę. MPWiK pokazało wodę od kuchni

Wśród muzyki, regionalnych motywów i bieszczadzkiego klimatu jedno ze stoisk przyciągało uwagę bardzo zwyczajnym gestem – szklanką wody z kranu. Podczas „Rzeszów Bramą Karpat” MPWiK Rzeszów postawiło na bezpośrednią rozmowę o jakości wody, a nie na urzędowy dystans. Odwiedzający mogli nie tylko spróbować kranówki, lecz także usłyszeć, jak wygląda jej droga od badań do codziennego użycia.

  • Przy stoisku zamiast haseł pojawiła się zwykła szklanka wody
  • Rozmowy o jakości, które rozbrajały najczęstsze wątpliwości

Przy stoisku zamiast haseł pojawiła się zwykła szklanka wody

Podczas wydarzenia 15–16 maja 2026 roku w Hali Podpromie i na Lisiej Górze spółka przygotowała punkt promujący rzeszowską kranówkę. To właśnie tam, między muzyką a regionalną atmosferą, temat wody z kranu dostał bardzo konkretną, codzienną postać. Bez wielkich deklaracji. Za to z możliwością spróbowania jej na miejscu.

Przy stoisku obecni byli pracownicy Laboratorium Centralnego oraz Zakładu Uzdatniania Wody. Agnieszka Czekajska, Kacper Jamrozik i Dawid Kozal opowiadali o jakości wody, prowadzonych badaniach i pracy, która na co dzień pozostaje poza zasięgiem odbiorców. Taki kontakt działa lepiej niż niejedna ulotka, bo od razu pokazuje, że za zwykłym kubkiem wody stoi precyzyjny system kontroli.

Rozmowy o jakości, które rozbrajały najczęstsze wątpliwości

Zainteresowanie stołem MPWiK nie było przypadkowe. Woda z kranu to temat, który wraca zawsze wtedy, gdy ktoś chce wiedzieć, co naprawdę płynie z domowego ujęcia i jak wygląda nadzór nad jej jakością. Na miejscu padały pytania o badania, standardy i codzienną pracę przy utrzymaniu odpowiedniego poziomu dostaw.

Dla uczestników wydarzenia była to okazja, by spojrzeć na kranówkę bez uprzedzeń i bez zbędnego dystansu. Można było spróbować wody, porozmawiać z osobami zajmującymi się jej uzdatnianiem i lepiej zrozumieć, skąd bierze się jej jakość. W efekcie stoisko MPWiK nie tylko promowało samą wodę, ale też przypominało, jak dużo pracy kryje się za czymś, co dla wielu jest po prostu codziennym ruchem ręki nad kranem.

na podstawie: Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Rzeszowie.