Reggae, kranówka i klimat. MPWiK przekonuje rzeszowian do wody z kranu

Reggae, kranówka i klimat. MPWiK przekonuje rzeszowian do wody z kranu

Bulwary Rzeszowskie zamieniły się w scenę, gdzie reggae spotkało się z ekologią. W tłumie festiwalowiczów, między koncertami a warsztatami sensorycznymi, pojawiło się też coś, czego nie spodziewasz się na imprezie muzycznej – degustacja wody prosto z rzeszowskiego kranu.

  • Kranówka zamiast plastiku. MPWiK na scenie klimatycznej
  • Od uzdatniania do świadomego wyboru

Kranówka zamiast plastiku. MPWiK na scenie klimatycznej

Festiwal „Reggae nad Wisłokiem 2026 – Gramy dla klimatu” zorganizowany przez Rzeszowski Dom Kultury zebrał podkarpacką publiczność wokół wspólnego hasła: zrównoważony styl życia brzmi lepiej, gdy ma rytm. Wydarzenie przygotowano z pełną dostępnością – mobilna komfortka, pokój wyciszenia i warsztaty sensoryczne czekały na osoby z niepełnosprawnościami.

Wśród miejskich partnerów nie zabrakło Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Pracownicy Zakładu Uzdatniania Wody – Grzegorz Jurasz i Mateusz Miłek – stanęli za stoiskiem, gdzie zamiast gadżetów rozdawali wiedzę i… szklanki kranówki.

„Zachęcaliśmy do degustacji i przedstawialiśmy informacje dotyczące jakości wody dostarczanej mieszkańcom” – relacjonują przedstawiciele MPWiK.

Od uzdatniania do świadomego wyboru

Stoisko miejskiej spółki wypełniło lukę między techniczną infrastrukturą a codziennymi decyzjami mieszkańców. Jurasz i Miłek tłumaczyli nie tylko, skąd bierze się rzeszowska woda, ale jak działa system, który dostarcza ją do tysięcy gospodarstw. Dla wielu uczestników festiwalu była to pierwsza okazja, by zrozumieć, że kranówka to nie tylko wygodna alternatywa dla butelkowanej wody – to wybór o realnym wpływie na środowisko.

Wydział Klimatu i Środowiska miasta Rzeszowa prowadził w tym samym czasie warsztaty malowania lnianych toreb i tworzenia baniek mydlanych. MPEC zapraszał najmłodszych do konkursów. MPWiK stawiało na bezpośredni kontakt – rozmowę, spróbowanie, przekonanie się na własnych kubkach smakowych.

Festiwalowa formuła okazała się dla miejskich spółek naturalnym środowiskiem. Tam, gdzie publiczność przychodzi po emocje, łatwiej dotrzeć z praktycznym przekazem. A rzeszowska kranówka – podana w odpowiednim kontekście – brzmi jak argument, którego nie trzeba powtarzać dwa razy.

na podstawie: MPWiK Rzeszów.