Nowe Miasto zyskało centrum sportu, którego brakowało przez dekady

Nowe Miasto zyskało centrum sportu, którego brakowało przez dekady

Asfaltowe boiska, po których biegały pokolenia dzieci, odeszły do historii. W ich miejsce stanęły obiekty, o jakich marzyli mieszkańcy osiedla – i to nie tylko ci najmłodsi. Prezydent Konrad Fijołek przyznał podczas otwarcia, że sam tu spędził osiem lat szkoły podstawowej, wracając często z obtartymi kolanami. Dziś placówka przy ul. Pelczara wygląda zupełnie inaczej.

  • Z asfaltu na tartan i sztuczną trawę
  • Edukacja przez ruch i kontakt z naturą
  • Sentyment i perspektywa lat

Z asfaltu na tartan i sztuczną trawę

Centrum Rekreacyjno-Sportowe i Edukacyjne przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 5 to efekt kilku lat planowania i współfinansowania z różnych źródeł. Największe inwestycje obejmują dwa boiska: naturalne trawiaste o powierzchni ponad 3500 m² oraz nowoczesny Orlik ze sztuczną trawą (57 × 30 m) z pełnym oświetleniem i piłkochwytami. To drugie kosztowało niemal 2 miliony złotych z budżetu miasta, wykonała je rzeszowska firma BILDRES.

Obok nich biegnie czterotorowa bieżnia tartanowa na 200 metrów z doprowadzoną prostą odcinkiem 80 metrów, do tego skocznia w dal i rzutnia do pchnięcia kulą. Dla miłośników szybkiej jazdy bez silnika – tor rolkowo-wrotkowy na 204 metry (ponad 300 tys. zł, wykonawca: G3-Łukasz Żądło).

Edukacja przez ruch i kontakt z naturą

Dyrektor Krzysztof Warchoł podkreślał, że centrum to coś więcej niż sport. Dzieci uczą się tu bezpieczeństwa w ruchu drogowym w specjalnym miasteczku z prawdziwymi sygnalizacjami, rondem i oznakowaniem – inwestycja zrealizowana dzięki Rzeszowskiemu Budżetowi Obywatelskiemu za 400 tys. zł. Młodsi sprawdzają odwagę na parku linowym, a zimą górka saneczkowa ma stać się naturalnym magnesem.

Trzy ścieżki przyrodnicze (owocowa, klonowa i ozdobna) oraz ogród w stylu japońskim tworzą przestrzeń do nauki przez obserwację. Nowy plac zabaw i parking przedszkolny dopełniają funkcjonalności miejsca, które – jak zaznaczał Warchoł – ma służyć całemu miastu, nie tylko uczniom.

Sentyment i perspektywa lat

Wśród gości nie zabrakło Andrzeja Szlachty, byłego prezydenta Rzeszowa, obecnie radnego. Jak sam przyznał, osiedle Nowe Miasto to dla niego osobista historia – tu uczyły się córki, tu mieszkał przez lata. Jego obecność przy otwarciu podkreśliła ciągłość: pomysły z różnych kadencji spotykają się w konkretnych, dostępnych dla ludzi projektach.

„Tu, w Szkole Podstawowej nr 23 na Nowym Mieście spędziłem 8 lat i niejeden raz poobdzierałem kolana na asfaltowych boiskach. Dziś ogromnie cieszę się, kiedy widzę te piękne boiska i te nowe obiekty na miarę XXI wieku, z których wszyscy mogą korzystać.”

Wszystkie obiekty są już ogólnodostępne. Rzeszów, który w tym roku nosi tytuł Europejskiego Miasta Sportu, zyskał kolejną przestrzeń, gdzie definicja aktywności nie kończy się na piłce nożnej – a zaczyna się od pierwszych kroków na rolkach, pierwszych przejść przez miasteczko ruchu drogowego i pierwszych odkryć w ogrodzie pełnym klonów.

na podstawie: Urząd Miasta w Rzeszowie.