Dymiąca paczka na uczelni w Rzeszowie - służby ćwiczyły najgorszy scenariusz

Dymiąca paczka na uczelni w Rzeszowie - służby ćwiczyły najgorszy scenariusz

FOT. KWP Rzeszów

Na korytarzu Uniwersytetu Rzeszowskiego pojawiła się nieprzytomna osoba, a z jednej z paczek zaczął wydobywać się dym. Taki obraz był jednak tylko elementem ćwiczeń dowódczo-sztabowych „Przesyłka 2026”, w których sprawdzono współdziałanie policji, strażaków i pracowników uczelni. W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Jak podaje Policja, zgłoszenie dotyczyło niebezpiecznej sytuacji w jednym z pomieszczeń budynku Uniwersytetu Rzeszowskiego. Scenariusz zakładał, że w paczce ujawniono źródło dymu, a na korytarzu znajdowała się osoba nieprzytomna. To właśnie ten wariant posłużył do sprawdzenia, jak służby reagują na zdarzenie, które może mieć związek z zagrożeniem CBRN - chemicznym, biologicznym, radiacyjnym i nuklearnym.

Ćwiczenia odbyły się na terenie obiektu przy ul. Grunwaldzkiej w Rzeszowie. Ich celem było doskonalenie koordynacji działań oraz wypracowanie algorytmu postępowania nie tylko przy zagrożeniu CBRN, ale też w sytuacji ryzyka dla życia i zdrowia, zakłócenia porządku publicznego oraz potrzeby udrożnienia szlaków komunikacyjnych. W treningu brały udział także jednostki straży pożarnej i pracownicy uczelni.

Takie działania pokazują, że w przypadku realnego alarmu o czasie reakcji decydują nie przypadek, ale wcześniejsze, dokładnie przećwiczone procedury.

na podstawie: KWP Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.