W Oleszycach padły ostre słowa o hejcie. Policja mówi o skutkach

W Oleszycach padły ostre słowa o hejcie. Policja mówi o skutkach

FOT. KWP Rzeszów

W Zespole Szkół Kształcenia Rolniczego w Oleszycach młodzież usłyszała, że hejt i przemoc rówieśnicza nie kończą się na szkolnym korytarzu ani na ekranie telefonu. Na spotkaniu w ramach cyklu „Reaguję! Nie hejtuję! NIE dla przemocy rówieśniczej!” pojawili się przedstawiciele różnych środowisk, a wśród nich policjantka, psycholog i żołnierz. Funkcjonariusze z KPP Lubaczów przypomnieli, że za działania w sieci i krzywdzące zachowania wobec rówieśników można ponieść konsekwencje prawne.

Podczas spotkania mł. asp. Elżbieta Huber mówiła o odpowiedzialności prawnej za treści publikowane w internecie i o skutkach cyberprzemocy. Zwróciła uwagę, że nawet pozornie niewinne wpisy, komentarze czy publikacje mogą uruchomić poważne konsekwencje.

Dr Małgorzata Mach-Sawic, psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Lubaczowie, opisała psychologiczne skutki hejtu i przemocy rówieśniczej. Mówiła o wpływie agresji słownej na zdrowie psychiczne młodych ludzi oraz o budowaniu relacji opartych na szacunku, empatii i odpowiedzialności.

St. sierż. Piotr Stukan mówił z kolei o radzeniu sobie z krytyką, pokonywaniu trudności i budowaniu odporności psychicznej. Zachęcał uczniów do rozwijania pasji, konsekwentnej pracy nad sobą i reagowania na każdy przejaw niesprawiedliwości oraz przemocy.

To nie są niewinne żarty ani szkolny margines. Hejt i przemoc rówieśnicza zostawiają po sobie ślady, których nie widać od razu, ale ich skutki potrafią ciągnąć się latami.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.