Uwaga! Alert RCB - 20/21.06. BURZE (komunikat RSO)

700 osób i 34 miejsca. Rzeszowska akcja pomaga tam, gdzie brakuje rąk

700 osób i 34 miejsca. Rzeszowska akcja pomaga tam, gdzie brakuje rąk

W Rzeszowie wolontariat znów wyszedł poza biurowe mury i wszedł tam, gdzie każda para rąk jest na wagę złota. Pracownicy Deloitte CE Business Services Center przez tydzień odnawiali, sprzątali i porządkowali miejsca, które na co dzień służą dzieciom, seniorom i osobom potrzebującym wsparcia. W szóstej edycji Impact Week objęli pomocą 34 placówki, a do działania włączyło się około 700 osób. To liczby, które robią wrażenie, ale jeszcze mocniej wybrzmiewa sam efekt – konkretna pomoc widoczna od razu.

  • Sześć lat i coraz szerszy krąg pomocy
  • Farba, grabie i nowe nasadzenia w miejscach codziennej pracy
  • Urząd i zieleń miejska pomogły ułożyć działania w terenie

Sześć lat i coraz szerszy krąg pomocy

Akcja Impact Week na dobre wpisała się już w kalendarz rzeszowskiego Deloitte. Tegoroczna, szósta edycja pokazała, że jednorazowy gest dawno ustąpił miejsca dobrze zorganizowanemu, regularnemu działaniu. Wolontariusze pracowali w domach pomocy społecznej, placówkach opiekuńczo wychowawczych, żłobkach, w domach dla dzieci i w miejscach, gdzie pomoc nie kończy się na deklaracjach.

Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek podkreślił, że współpraca samorządu i biznesu przynosi wymierne rezultaty.

„Deloitte CE BSC po prostu działa” – mówił, dziękując firmie i jej pracownikom za zaangażowanie.

W jego ocenie ważne jest nie tylko to, że pomoc trafia do wielu adresów, ale też to, że w działania włącza się szeroka grupa pracowników. Tak duża mobilizacja sprawia, że akcja przestaje być dodatkiem do firmowej aktywności, a staje się realnym wsparciem dla miejskich i opiekuńczych placówek.

Farba, grabie i nowe nasadzenia w miejscach codziennej pracy

Zakres zadań był szeroki, ale cel pozostawał wspólny – odświeżyć przestrzenie, których na co dzień nie widać w miejskich statystykach, choć właśnie tam toczy się ważna, często cicha codzienność. Wolontariusze malowali pomieszczenia, porządkowali tereny zielone, odnawiali ogrodzenia i części wspólne, a miejscami wykonywali też nowe nasadzenia.

Wśród 34 punktów znalazły się między innymi:

  • Zespół Szkół Specjalnych im. UNICEF,
  • miejskie żłobki,
  • Dom dla dzieci „Mieszko”,
  • Środowiskowy Dom Samopomocy,
  • domy pomocy społecznej,
  • Warsztat Terapii Zajęciowej.

Na liście działań pojawiły się także bardziej konkretne, dobrze widoczne efekty. Przed siedzibą Miejskiego Centrum Seniora przy ul. Króla Kazimierza posadzono kilkadziesiąt roślin. W Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów odświeżono ogrodzenie, a w parku im. Szafera na osiedlu Słocina dosadzono rośliny. To właśnie takie prace najszybciej zmieniają odbiór miejsca – bez wielkich słów, za to z natychmiastowym skutkiem.

Urząd i zieleń miejska pomogły ułożyć działania w terenie

Organizacja tak szerokiej akcji wymagała wsparcia instytucji miejskich. W koordynowaniu Impact Week wolontariuszom pomagał Wydział Polityki Społecznej Urzędu Miasta Rzeszowa oraz Zarząd Zieleni Miejskiej w Rzeszowie. Dzięki temu udało się dopasować zadania do realnych potrzeb poszczególnych miejsc, a nie do schematu, który łatwo wygląda dobrze na papierze, lecz gorzej sprawdza się w terenie.

Tomasz Konik, lider Deloitte w Centralnej Europie, zwrócił uwagę, że pracownicy angażują się w działania społeczne nie tylko podczas tej jednej akcji. Jak mówił, napędzają ich „empatia, zaangażowanie i poczucie realnego wpływu”.

Tomasz Pałka, partner i lider rzeszowskiego Deloitte CE BSC, podkreślił z kolei, że z każdą edycją rośnie nie tylko skala, ale i złożoność przedsięwzięcia. Z jego słów wynika, że coraz częściej są to już nie pojedyncze porządki, lecz bardziej rozbudowane projekty prowadzone wspólnie z miastem i instytucjami społecznymi. To właśnie ten model współpracy sprawia, że pomoc trafia tam, gdzie jest najbardziej potrzebna – bez zbędnych opóźnień i bez tracenia energii na formalności.

na podstawie: UM Rzeszów.