Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Miał sądowy zakaz, jechał za szybko. Kierowca Suzuki wpadł w Kołaczycach

Miał sądowy zakaz, jechał za szybko. Kierowca Suzuki wpadł w Kołaczycach

FOT. KWP Rzeszów

Policjanci z Jasła zatrzymali 37-letniego obywatela Indii, który w Kołaczycach przekroczył prędkość o 36 km/h. Podczas kontroli wyszło na jaw, że mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych. Następnego dnia usłyszał wyrok.

Do kontroli doszło w niedzielę po południu w Kołaczycach. Funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Jaśle zatrzymali kierowcę Suzuki, który jechał o 36 km/h szybciej, niż pozwalały przepisy.

Za kierownicą siedział 37-letni obywatel Indii. Policjanci ustalili, że mężczyzna popełnił podobne wykroczenie kolejny raz. Dodatkowo obowiązywał go zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy dla Warszawy -Pragi Północ.

W samochodzie znajdowała się także partnerka kierowcy. Kobieta miała uprawnienia do kierowania pojazdami, jednak za kierownicą w chwili kontroli siedział mężczyzna objęty zakazem.

37-latek został zatrzymany i przewieziony do jasielskiej komendy. Usłyszał zarzuty dotyczące popełnienia przestępstwa oraz wykroczenia. Przyznał się do winy i tłumaczył, że nie wiedział o obowiązującym zakazie.

Prowadzenie pojazdu mimo sądowego zakazu jest przestępstwem określonym w art. 244 Kodeksu karnego. Policjanci zastosowali tryb przyspieszony, dlatego już następnego dnia mężczyzna stanął przed sądem.

Sąd wymierzył mu 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Orzekł również dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na terytorium Polski. Dodatkowo kierowca ma zapłacić 10 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Za przekroczenie prędkości w warunkach recydywy mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 1600 zł.

Trudno o bardziej dosadne przypomnienie, że sądowy zakaz prowadzenia pojazdów nie jest formalnością. Kierowca zlekceważył go, a kilka godzin za kierownicą zakończyło się zatrzymaniem, sprawą przed sądem i dożywotnią utratą prawa do prowadzenia pojazdów w Polsce.

na podstawie: KWP Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.