Nie przechodź obojętnie. Pięć kroków może uratować życie

Nie przechodź obojętnie. Pięć kroków może uratować życie

Nieprzytomna osoba leżąca przy ulicy nie zawsze otrzyma pomoc, jeśli świadkowie zatrzymają się tylko na chwilę i odejdą. W takiej sytuacji liczy się ocena bezpieczeństwa, kontakt z poszkodowanym, sprawdzenie oddechu oraz szybkie wezwanie służb. Podkarpacki NFZ przypomina, że proste działania przechodnia mogą zdecydować o przeżyciu do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego.

  • Pierwsza reakcja zaczyna się od oceny miejsca zdarzenia
  • Numery 112 i 999 prowadzą do pomocy medycznej
  • Ratownicy potrzebują także informacji od świadka

Pierwsza reakcja zaczyna się od oceny miejsca zdarzenia

Świadek powinien najpierw sprawdzić, czy miejsce jest bezpieczne dla niego i dla poszkodowanego. Dopiero potem należy podejść do osoby, głośno zapytać, czy słyszy, i delikatnie potrząsnąć ją za ramiona.

Jeśli nie ma reakcji, trzeba udrożnić drogi oddechowe, odchylając głowę do tyłu. Jedna ręka powinna znaleźć się na czole, a druga na brodzie. Następnie przez 10 sekund należy oceniać oddech, obserwując ruchy klatki piersiowej i nasłuchując.

„Najgorszą rzeczą, jaką możemy zrobić, jest niezrobienie niczego” – mówi Marcin Warchoł, ratownik medyczny.

Brak oddechu albo oddech nieprawidłowy oznacza konieczność natychmiastowego rozpoczęcia uciskania klatki piersiowej i wezwania pomocy. W takiej sytuacji nie należy czekać, aż ktoś inny przejmie odpowiedzialność.

Numery 112 i 999 prowadzą do pomocy medycznej

W Polsce można wezwać pomoc pod numerem 112 albo 999. Numer 112 jest ogólnoeuropejskim numerem alarmowym. Ratownik Marcin Warchoł wskazuje, że w przypadku bezpośredniego zagrożenia zdrowia numer 999 może przyspieszyć kontakt z zespołem ratownictwa medycznego.

Po zgłoszeniu zdarzenia osoba udzielająca pomocy powinna pozostać przy poszkodowanym i postępować zgodnie z instrukcjami dyspozytora. Jeśli poszkodowany nie oddycha, należy kontynuować resuscytację krążeniowo-oddechową do czasu przyjazdu zespołu albo przejęcia działań przez inną przeszkoloną osobę.

Gdy oddech jest zachowany, a poszkodowany pozostaje nieprzytomny, należy ułożyć go w pozycji bocznej bezpiecznej. Ekspert zwraca uwagę na dwa elementy prawidłowego oddechu: około dwóch lub trzech oddechów w ciągu 10 sekund oraz brak widocznego wysiłku przy oddychaniu.

Ratownicy potrzebują także informacji od świadka

Zespół ratownictwa medycznego najczęściej tworzy dwóch ratowników medycznych. Rzadziej w karetce znajduje się także lekarz. Ambulans jest wyposażony między innymi w kardiomonitor z defibrylatorem, leki, materiały opatrunkowe i sprzęt do zabezpieczenia osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego.

Ratownicy zajmują się między innymi skutkami wypadków, zawałami, udarami, nagłą utratą przytomności oraz gwałtownymi napadami duszności. Ich możliwości są inne w przypadku zaostrzenia choroby wymagającej planowego leczenia, dlatego podczas zgłoszenia trzeba możliwie dokładnie opisać stan poszkodowanego.

Świadek zdarzenia nie jest dla zespołu przeszkodą. Może wyjaśnić, co wydarzyło się wcześniej. To istotne zwłaszcza wtedy, gdy osoba straciła przytomność i upadła. Ratownicy muszą ustalić, czy najpierw doszło do utraty przytomności, czy do upadku i urazu głowy, ponieważ oba mechanizmy wymagają innego postępowania.

Oficjalne zalecenia Europejskiej Rady Resuscytacji i portalu pacjent.gov.pl porządkują działania w następującej kolejności:

  1. Oceń bezpieczeństwo miejsca dla siebie i poszkodowanego.
  2. Sprawdź przytomność, nawiąż kontakt słowny i delikatnie potrząśnij za ramiona.
  3. Udrożnij drogi oddechowe przez odchylenie głowy do tyłu.
  4. Przez 10 sekund oceń oddech.
  5. Zadzwoń pod numer 112 lub 999. Przy braku oddechu rozpocznij resuscytację.

Światowy Dzień Pierwszej Pomocy przypada 12 września. Podkarpacki NFZ przypomina przy tej okazji, że szybkie rozpoczęcie resuscytacji w ciągu dwóch lub trzech minut może zwiększyć szanse poszkodowanego na przeżycie nawet o 60 procent. Nawet jeśli świadek nie zna wszystkich procedur, najważniejsze jest wezwanie pomocy, rozpoczęcie działania i przekazywanie ratownikom informacji o przebiegu zdarzenia.

na podstawie: Urząd Miasta w Rzeszowie.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji