Cztery greckie muzy na fasadzie dworu pod Rzeszowem. Zabytek po konserwacji

Cztery greckie muzy na fasadzie dworu pod Rzeszowem. Zabytek po konserwacji

FOT. Starostwo Powiatowe w Rzeszowie

Na elewacji dawnej rezydencji w Trzcianie wciąż można zobaczyć cztery terakotowe postacie z greckiej mitologii. Kaliope, Klio, Melpomena i Terpsychora wyróżniają dwór spośród innych ziemiańskich siedzib w regionie. Obiekt działa dziś w otoczeniu szkoły, ale jego historia sięga znacznie dalej niż powojenne wykorzystanie budynków. W 2025 roku figury zostały poddane pracom konserwatorskim.

  • Fasada z muzami wyróżnia dwór w Trzcianie
  • Z drewnianego dworu do murowanej rezydencji
  • Dawny majątek stał się siedzibą szkoły rolniczej
  • Konserwacja figur kosztowała ponad 51 tysięcy złotych

Fasada z muzami wyróżnia dwór w Trzcianie

Rezydencja znajduje się na terenie Zespołu Szkół Techniczno-Weterynaryjnych. Wokół niej zachował się dawny park oraz część zabudowań związanych niegdyś z zespołem folwarcznym. Najbardziej rozpoznawalnym elementem budynku są cztery rzeźby umieszczone nad wejściem, między półkoliście zamkniętymi oknami piętra.

Każda z muz patronowała innej dziedzinie sztuki. Kaliope wiązano z poezją epicką, Klio z historią, Melpomenę z tragedią, a Terpsychorę z tańcem i pieśnią chóralną. Figury wykonano z terakoty.

Dzisiejszy wygląd dworu jest przede wszystkim efektem przebudowy prowadzonej przez Henryka Christianiego w latach 1910–1914. Wtedy rozbudowano dekorację architektoniczną i ustawiono rzeźby na cokołach fasady. Dzięki temu właśnie one stały się najbardziej charakterystycznym znakiem całej rezydencji.

Budynek nie przypomina typowego polskiego dworu z symetryczną fasadą i kolumnowym gankiem. Jego forma nawiązuje do nieregularnej willi włoskiej. Główna część jest piętrowa, a prostopadle ustawione skrzydło ma tylko jedną kondygnację i niskie poddasze. Od strony południowej znajdują się dwa ryzality oraz loggia na piętrze.

Z drewnianego dworu do murowanej rezydencji

Trzciana przez stulecia należała do większych majątków ziemskich. Wśród wcześniejszych właścicieli Narodowy Instytut Dziedzictwa wymienia między innymi Sopichowskich i Potockich. Zanim pojawili się Christiani, na terenie folwarku stał drewniany dwór.

Dokładny moment przejęcia majątku przez rodzinę Christianich nie jest jednoznaczny. Różne opracowania wskazują lata 1842, 1844 i 1846. Wiadomo jednak, że Christiani byli związani z Trzcianą już w pierwszej połowie XIX wieku. Nowi właściciele zdecydowali się wznieść reprezentacyjną, murowaną siedzibę.

Mapa katastralna z 1849 roku pokazuje jeszcze drewniany dwór, ale obok niego widoczny jest już prostokątny budynek murowany w trakcie budowy. Na mapie z 1862 roku zaznaczono rozwinięty układ nowej rezydencji. Narodowy Instytut Dziedzictwa datuje jej zasadniczne powstanie na trzecią ćwierć XIX wieku i łączy je z Teodorem Christianim.

Park ma starszą metrykę niż obecny budynek – jego historia sięga XVIII wieku. Późniejsze nasadzenia i inwestycje szkolne zmieniły jednak pierwotny układ. Rosną tu między innymi dęby szypułkowe, lipy drobnolistne i szerokolistne, a także dąb wielkolistny oraz piramidalna odmiana dębu szypułkowego.

Dawny majątek stał się siedzibą szkoły rolniczej

Rodzina Christianich pozostawała właścicielem dworu do 1944 roku. Po reformie rolnej grunty rozparcelowano, a rezydencja otrzymała nowe przeznaczenie. Początkowo działała w niej świetlica „Samopomocy Chłopskiej”, lecz już w kolejnym roku cały zespół przekazano na potrzeby szkoły rolniczej.

11 marca 1945 roku Powiatowy Urząd Ziemski wydał decyzję o utworzeniu Gminnej Szkoły Rolniczej Męskiej. Latem trwało przekazywanie budynków i gruntów, a 11 sierpnia przyjmuje się za oficjalny początek działalności placówki.

Pierwsze sale lekcyjne urządzono w dawnym dworze. Później parter podzielono na pomieszczenia szkolne, natomiast na piętrze powstały internat i mieszkania. Pozostałe zabudowania wykorzystywano jako magazyny, zaplecze gospodarcze i kolejne pomieszczenia dla uczniów.

Kolejne remonty dostosowywały rezydencję do potrzeb szkoły. W latach 70. wykonano izolację przeciwwilgociową, wymieniono okna, zmieniono podział wnętrz i zastąpiono drewnianą klatkę schodową betonową. Zabudowano również przeszkloną werandę. W następnej dekadzie remontowano więźbę dachową, stolarkę okienną i elewacje.

Te prace sprawiły, że pierwotny układ wnętrz zachował się tylko częściowo. Zmieniono również park – pojawiły się w nim obiekty szkolne, boiska, korty i nowe ciągi komunikacyjne. Dlatego dziś najłatwiej rozpoznać historyczny charakter założenia po bryle dworu, zielonym otoczeniu i czterech rzeźbach na fasadzie.

Konserwacja figur kosztowała ponad 51 tysięcy złotych

W 2025 roku Powiat Rzeszowski przeprowadził konserwację wszystkich czterech terakotowych muz. Rzeźby zdemontowano, oczyszczono z zabrudzeń i kolejnych nawarstwień, a następnie uzupełniono w nich drobne ubytki. Konserwatorzy wykonali także scalenia kolorystyczne oraz impregnację zabezpieczającą.

Prace kosztowały 51 797 zł. Województwo Podkarpackie przekazało na ten cel 25 tys. zł, a pozostałą kwotę – 26 797 zł – pokrył Powiat Rzeszowski. Zabezpieczenie figur ma znaczenie nie tylko dla samej dekoracji, lecz także dla czytelności przebudowy, która na początku XX wieku nadała dworowi obecny, bardziej reprezentacyjny charakter.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Rzeszowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Rzeszowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji