[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Siedlce – Stal Rzeszów 3:4. Gol Buksy rozstrzygnął emocjonujący mecz w Betclic 1. lidze

[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Siedlce – Stal Rzeszów 3:4. Gol Buksy rozstrzygnął emocjonujący mecz w Betclic 1. lidze

Aleksander Buksa trafił w 61. minucie, gdy Pogoń Siedlce odrobiła już dwa gole i zbliżyła się do Stali Rzeszów na 2:3. Jego bramka dała gościom prowadzenie 4:2 i okazała się bezcenna, bo gospodarze odpowiedzieli jeszcze raz. Niedzielny mecz 11. kolejki Betclic 1. ligi zakończył się wynikiem Pogoń Siedlce – Stal Rzeszów 3:4.

Dla kibiców z Rzeszowa Buksa został bohaterem spotkania, które po pierwszej połowie wyglądało na znacznie spokojniejsze. Napastnik uczestniczył w zmianie przeprowadzonej przez Stal w 46. minucie, a kwadrans później zdobył czwartego gola dla swojego zespołu. To właśnie ten zapas jednej bramki rzeszowianie obronili, choć w Siedlcach jeszcze długo nie można było odetchnąć.

Trzy gole Stali w osiem minut

Początek niedzielnego spotkania na Stadionie ROSRRiT nie zapowiadał takiej liczby zwrotów akcji. W 27. minucie żółtą kartkę obejrzał M. Thiede, a pierwsza bramka padła dopiero siedem minut później. Wynik otworzył S. Goss. Stal szybko poszła za ciosem: w 37. minucie trafił V. Krasovskiy, który w 42. minucie zdobył swoją drugą bramkę. W ciągu ośmiu minut zrobiło się 0:3.

Z perspektywy gości była to wymarzona droga do szatni. Taki rezultat nie zamykał jednak meczu, co Pogoń pokazała niemal natychmiast po wznowieniu gry. Zanim gospodarze ruszyli do odrabiania strat, obie drużyny dokonały zmian. W Stali jedna z nich dotyczyła S. Salamona i Buksy, w Pogoni zaś M. Marca i Szymona Kobusińskiego.

Trzy minuty po rozpoczęciu drugiej połowy Ernest Dzięcioł zdobył efektowną bramkę lobem z półobrotu. W 50. minucie Cezary Demianiuk dołożył kolejne trafienie i przewaga Stali stopniała do jednego gola. Z prowadzenia 3:0 zrobiło się 3:2. Dla rzeszowian był to moment, w którym cały wysiłek z końcowego fragmentu pierwszej połowy mógł pójść na marne.

Poprzeczka uratowała gości, Buksa odpowiedział golem

W 54. minucie Pogoń dostała szansę na wyrównanie z rzutu karnego. Do piłki podszedł Kobusiński, lecz uderzył w poprzeczkę. Stal przetrwała najbardziej niebezpieczny dla siebie fragment spotkania, a siedem minut później odpowiedziała bramką Buksy na 4:2. Nie był to gol odbierający gospodarzom wszelką nadzieję, ale pozwolił rzeszowianom odzyskać dwubramkową przewagę.

Siedlczanie nie zrezygnowali. W 80. minucie Demianiuk trafił po raz drugi, tym razem głową, zmniejszając straty do 3:4. Gospodarze szukali jeszcze remisu, jednak wynik już się nie zmienił. W 90. minucie żółtą kartkę zobaczył D. Jakubik. Stal wróciła do Rzeszowa ze zwycięstwem, choć po przerwie musiała o nie walczyć znacznie dłużej, niż wskazywało prowadzenie 3:0.

Ten rezultat wpisuje się w lepszy okres zespołu Marka Zuba po trudnym początku sezonu. Na początku października szkoleniowiec mówił, że wygrane z Unią Skierniewice w lidze i Podbeskidziem w Pucharze Polski pomogły drużynie stanąć na nogi; Stal wygrała wszystkie spotkania rozegrane we wrześniu. Pogoń również miała niedawno powód do radości w pucharze: we wrześniu awansowała do 1/16 finału po zwycięstwie 3:2 z Kluczevią Stargard po dogrywce.

W ligowym zestawieniu przy tym meczu rzeszowianie zajmowali dziewiąte miejsce z 17 punktami, a siedlczanie byli dwunaści z dorobkiem 12 punktów. Stal wygrała też poprzednie spotkanie tych drużyn w Siedlcach, rozegrane w maju, wtedy 2:1. Teraz przed zespołem z Rzeszowa wyjazd do Podbeskidzia w następnej kolejce, a kilka dni później pucharowy mecz z Arką Gdynia. Do tych spotkań przystąpi po zwycięstwie, które w pewnej chwili wydawało się pewne, lecz ostatecznie wymagało od gości wytrzymania sporej presji.

Pogoń SiedlceStatystykaStal Rzeszów
3Gole4
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły