Wschodnia flanka UE chce dotacji nawet do 100 proc. na strategiczne inwestycje

Debata panelowa na scenie z niebieskim oświetleniem, trzy osoby siedzą w białych fotelach, mężczyzna w środku przemawia do mikrofonu.

FOT. Paweł Krukowski/UMWP

Jak podał miejski portal pl.news, podczas Forum Spójności i Rozwoju Granicznego w Białymstoku samorządowcy apelowali o nowe instrumenty finansowe dla regionów przygranicznych. Proponują m.in. bezzwrotne wsparcie dla firm i zwiększenie dofinansowania inwestycji, w szczególnych przypadkach nawet do 100 proc. W dyskusji głos zabrała także przedstawicielka zarządu województwa podkarpackiego.

Samo PKB nie pokazuje wyzwań regionów przygranicznych

Portal pl.news, relacjonując informacje Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego, opisał postulaty przedstawione podczas forum. Marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym przekonywał, że przy podziale unijnych funduszy nie wystarczy brać pod uwagę PKB na mieszkańca. Znaczenie powinny mieć również położenie geopolityczne, ubóstwo, spadek liczby mieszkańców i ryzyko inwestycyjne.

Prokorym zwrócił uwagę na różnice między warunkami prowadzenia działalności na wschodniej granicy UE a sytuacją firm działających bliżej zachodnich rynków. „Moim zdaniem bez tych środków nie da się zachować konkurencyjności, ponieważ działamy na jednym rynku, konkurujemy na jednym rynku, a szanse mamy zupełnie inne” – powiedział.

Najświeższe wiadomości z Rzeszowa czekają na stronie głównej faktyrzeszow.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Firmy i samorządy miałyby wnosić mniejszy wkład własny

Prokorym postuluje stworzenie bezzwrotnego instrumentu dla przedsiębiorstw ze wschodniej flanki UE. Pieniądze miałyby pomóc im utrzymać konkurencyjność, tworzyć miejsca pracy, rozwijać łańcuchy dostaw i podnosić kwalifikacje pracowników.

Marszałek zaproponował dofinansowanie projektów na poziomie 95 proc. W przypadku strategicznych inwestycji związanych z bezpieczeństwem wsparcie mogłoby sięgnąć 100 proc. Ograniczyłoby to wkład własny wymagany od samorządów i innych beneficjentów. Wśród postulatów znalazły się także wyższe limity pomocy de minimis oraz dodatkowe możliwości finansowania inwestycji przez przedsiębiorców.

Podobne rozwiązanie dla inwestycji publicznych wskazał marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. Ocenił, że dofinansowanie w wysokości 90–95 proc. mogłoby odpowiadać na szczególne potrzeby regionów przygranicznych. Zaznaczył jednak, że potrzebne byłoby również zabezpieczenie pieniędzy krajowych. Według Struzika wsparcie powinno objąć obszary od Finlandii po Bułgarię, z uwzględnieniem różnic między nimi.

Małgorzata Jarosińska-Jedynak z zarządu województwa podkarpackiego wskazała na utracony handel, ograniczoną turystykę i większe ryzyko inwestycyjne. Jej zdaniem te obciążenia powinny uzasadniać przyznawanie dodatkowych środków, przy zachowaniu podstawowego finansowania zależnego od poziomu rozwoju regionu.

Komisja Europejska uwzględnia położenie regionów

Dyrektor Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce Katarzyna Smyk poinformowała, że propozycja przyszłych Wieloletnich Ram Finansowych uwzględnia już specyfikę regionów przygranicznych. Jak przekazała, aktywność polskich regionów w konsultacjach i rozmowach z Komisją przyniosła efekty.

Podczas forum mówiono także o współpracy terytorialnej na osi północ–południe, między Morzem Bałtyckim a Czarnym. Uczestnicy postulowali dostosowanie polityki spójności do nowych realiów geopolitycznych, tak by wspierała konkurencyjność przedsiębiorstw i bezpieczeństwo mieszkańców.

Źródło: pl.news

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Paweł Krukowski/UMWP). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji