Jedna odmowa w salonie gier - 38-latek groził pracownicy śmiercią

FOT. Policja Rzeszów
Gdy odmówiła doładowania karty, mężczyzna zaczął krzyczeć, obrażać i grozić pracownicy salonu gier. Kobieta wcisnęła przycisk cichego alarmu, ochrona wyprosiła awanturnika, a sprawa trafiła do prokuratury.
W ostatni piątek lutego do salonu gier przyszedł klient, który po wykorzystaniu wszystkich impulsów poprosił pracownicę o doładowanie karty - tak ustalili funkcjonariusze. Pracownica odmówiła powołując się na regulamin obiektu i na zapis z kamer monitoringu, który - jak ustalono - pokazywał, że mężczyzna pił alkohol przy automacie. Mężczyzna zaczął krzyczeć, przeklinać i obrażać kobietę, a następnie - jak podaje Policja:
“groził pozbawieniem życia”
Kobieta bała się o swoje bezpieczeństwo. W salonie przebywał inny klient, do lokalu wchodziły też osoby postronne. Pracownica użyła przycisku tzw. cichego alarmu - interweniowała ochrona i wyprosiła awanturnika z lokalu. Kilka dni później zgłosiła sprawę do policjantów jednego z komisariatów na terenie powiatu rzeszowskiego.
Policjanci szybko przystąpili do ustaleń. Już następnego dnia rano - efekt szybki czas reakcji służb - został zatrzymany 38-latek. Dzień później przedstawiono mu dwa zarzuty: groźby karalnej oraz używania wobec pracownicy słów powszechnie uznawanych za wulgarne i obelżywe. Podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów - informuje Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie.
Jedna odmowa - i groźby śmierci; to ilustracja, jak błaha sprzeczka w miejscu pracy może szybko zamienić się w realne zagrożenie dla obsługi.
Prokurator nadzorujący dochodzenie zastosował wobec podejrzanego wolnościowe środki zapobiegawcze - dozór policji wraz z zakazem zbliżania się i kontaktowania się z pokrzywdzoną, zgodnie z decyzją Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. Jak przypomniano w komunikacie - powołanie się na Kodeks Karny jest tu adekwatne: za ten czyn - zgodnie z przepisami - grozi wymierzoną karę do 3 lat pozbawienia wolności.
na podstawie: KWP Rzeszów.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Dziesięć nowych placów przy żłobkach. W Rzeszowie zapadła ważna decyzja

Blisko 2 promile w Pagórku - kierowca BMW trafił do aresztu

W Rzeszowie biblioteka zamienia tydzień w spacer po książkach i spotkaniach

W Rzeszowie otworzą drzwi do świata światła i barw Mirosława Szędzioła

Otwarty bagażnik i kosztowny ładunek - dzielnicowy zatrzymał kradzież w Tarnobrzegu

IX LO urośnie w Rzeszowie. Pod szkołą powstanie schronienie dla setek osób

W Rzeszowie zabrzmiały wielkanocne dzwony. Trzy tradycje na jednej scenie

101 km/h przy przejściu poza zabudowanym - recydywa kosztowała 3000 zł

Na S19 ziemia idzie w miliony. Budowa między Babicą a Jawornikiem nabiera tempa

Remont na dziewiątce w Kolbuszowej. Nocą zamkną rondo Lubomirskiego

Kolaże, które łamią schematy - w Słocinie pojawią się „Nieoczywiste relacje”

W Parku Sybiraków spotkają się prawnicy, lekarze i inżynierowie

Hejt pod lupą w Lubaczowie - uczniowie usłyszeli o konsekwencjach

