Uciekał przez pastwisko z blisko 1,5 promila - dzielnicowi go zatrzymali

FOT. KWP Rzeszów
Zjechał z drogi na pastwisko i przejechał kilkaset metrów, zanim zatrzymał się na polu ornym. Dzielnicowi z posterunku w Wiązownicy szybko doprowadzili do zatrzymania. Badanie wykazało znaczne stężenie alkoholu i brak ważnego przeglądu technicznego pojazdu.
Jak podaje Policja:
“Dzielnicowi z posterunku w Wiązownicy zatrzymali kierującego Renault Trafic, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej.”
W miniony piątek, około godz. 17, dzielnicowi pełnili służbę w rejonie służbowym. W Zapałowie zauważyli Renault Trafic z usterką oświetlenia przedniej lampy. Funkcjonariusze dali sygnał świetlny i dźwiękowy do zatrzymania się, ale kierujący nie zareagował i przyspieszył.
Mężczyzna skręcił z drogi na pastwisko, przejechał kilkaset metrów i zatrzymał pojazd na polu ornym. Kierowcą okazał się mieszkaniec gminy Wiązownica - 50-latek. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniach w policyjnych systemach wyszło również na jaw, że pojazd nie przeszedł badania technicznego w wyznaczonym terminie.
Mundurowi zatrzymali kierującemu prawo jazdy, pojazd zabezpieczono na policyjnym parkingu, a mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Usłyszał zarzuty w tej sprawie. O konsekwencjach zadecyduje sąd - grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Taka ucieczka wyglądała na desperacką próbę uniknięcia odpowiedzialności - konsekwencje były niemal nieuchronne.
na podstawie: KWP Rzeszów.
Autor: krystian
