Policjanci z Ustrzyk Dolnych ćwiczyli scenariusz, który może uratować życie

Policjanci z Ustrzyk Dolnych ćwiczyli scenariusz, który może uratować życie

FOT. Policja Rzeszów

Ratownicy medyczni z Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego stanęli przed policjantami z Ustrzyk Dolnych z praktycznym szkoleniem z pierwszej pomocy. Funkcjonariusze utrwalali resuscytację, reagowanie przy urazach i nagłych zachorowaniach. W takich sytuacjach liczą się sekundy, bo policjanci często docierają na miejsce jako pierwsi.

We wtorek ratownicy medyczni z Bieszczadzkiego Pogotowia Ratunkowego przeprowadzili szkolenie z zakresu pierwszej pomocy dla funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych. Zajęcia miały przypomnieć i wzmocnić wiedzę, która w codziennej służbie może przesądzić o czyimś życiu.

Policjanci ćwiczyli zasady prawidłowego udzielania pomocy osobie zagrożonej, w tym resuscytację krążeniowo-oddechową. Ratownicy omówili też postępowanie przy urazach oraz nagłych zachorowaniach. Tego typu działania nie są dodatkiem do policyjnej służby - w wielu interwencjach właśnie od nich zaczyna się walka o zdrowie poszkodowanego.

Jak podaje Bieszczadzkie Pogotowie Ratunkowe, ratownicy przekazali uczestnikom nie tylko wiedzę, ale też swoje wieloletnie doświadczenie praktyczne. Policjanci mieli świadomość, że od ich opanowania i umiejętności częstokroć zależy ludzkie życie.

Takie szkolenia pokazują brutalnie prostą prawdę - mundur nie kończy się na interwencji. Czasem to właśnie policjant, a nie zespół ratownictwa, jako pierwszy musi podjąć działania, które odróżniają dramat od szansy na przeżycie.

na podstawie: Policja Rzeszów.