W Tyczynie ćwiczyli najgorszy scenariusz - kontrterroryści weszli do szkoły

W Tyczynie ćwiczyli najgorszy scenariusz - kontrterroryści weszli do szkoły

FOT. Policja Rzeszów

Do Zespołu Szkół w Tyczynie wkroczyli policyjni kontrterroryści, a scenariusz zakładał atak aktywnego strzelca i strzały hukowe oddane przed budynkiem. Ćwiczenia miały sprawdzić, jak zareagują uczniowie, nauczyciele i personel, gdy zagrożenie pojawi się naprawdę. W działaniach uczestniczył Samodzielny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji w Rzeszowie, który przeprowadził zarówno szkolenie teoretyczne, jak i praktyczny scenariusz alarmowy.

Jak przekazali policjanci, całe przedsięwzięcie zostało przygotowane wspólnie z dyrekcją szkoły, kadrą pedagogiczną i uczniami. Najpierw, 10 marca, odbyła się część teoretyczna dla pracowników placówki. Mundurowi omawiali zasady zapobiegania aktom terroru w szkołach, rozpoznawanie sygnałów ostrzegawczych oraz procedury postępowania w chwili bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. W programie znalazły się też podstawy pierwszej pomocy.

Drugi etap przeprowadzono 24 marca. To właśnie wtedy scenariusz wszedł w fazę praktyczną. Na teren szkoły wtargnęła grupa agresywnych napastników, którzy na zewnątrz budynku oddali strzały ostrzegawcze z użyciem amunicji hukowej. Po kilku minutach weszli do środka i symulowali poszukiwanie osób, które nie zastosowały się do zasad bezpieczeństwa. W ćwiczeniach uczestniczyli uczniowie, nauczyciele oraz policyjni kontrterroryści.

Funkcjonariusze skupili się na tym, by szkoła przećwiczyła reakcję na sygnały alarmowe, komunikaty ostrzegawcze, znajomość dróg ewakuacyjnych i topografii obiektu. Ważne było także bezpieczne przemieszczanie się, wybór miejsca schronienia, zabezpieczanie pomieszczeń, zamykanie i barykadowanie drzwi, ograniczanie widoczności oraz zachowanie ciszy. Policjanci zwracali też uwagę, by w czasie zagrożenia nie wracać po pozostawione rzeczy i nie wykonywać działań, które mogłyby zdradzić miejsce ukrycia.

Po kilku minutach do akcji wkroczyli kontrterroryści z Rzeszowa i przeprowadzili symulowaną neutralizację zagrożenia. W takich sytuacjach priorytet jest jeden - jak najszybsze odnalezienie i unieszkodliwienie sprawcy, a także ochrona życia osób znajdujących się w budynku. Taki trening nie zostawia złudzeń - w prawdziwym ataku przewagę daje tylko przygotowanie, a szkoła bez przećwiczonych procedur ma zaledwie kilka chwil na właściwą reakcję.

na podstawie: KWP Rzeszów.