Pożar miał pójść na północ - w Lesku strażacy ćwiczyli pod presją

Pożar miał pójść na północ - w Lesku strażacy ćwiczyli pod presją

FOT. Straż Pożarna Rzeszów

Na terenie powiatu leskiego strażacy sprawdzali się w scenariuszu wielkiego pożaru lasu, który w Żernicy Wyżnej miał szybko iść w stronę północną. W wojewódzkich ćwiczeniach „LESKO 2026” uczestniczyło 136 osób, w tym 102 ćwiczących strażaków. Przebieg manewrów obserwował zastępca podkarpackiego komendanta wojewódzkiego PSP st. bryg. Adam Wiśniewski.

Jak podaje Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie, głównym celem działań było zgrywanie sił i środków krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego podczas gaszenia wielkopowierzchniowego pożaru lasu. Strażacy mieli też doskonalić dowodzenie dużymi związkami taktycznymi i sprawdzać praktyczne metody prowadzenia akcji w trudnym, bieszczadzkim terenie. Scenariusz zakładał pożar w kompleksie leśnym w miejscowości Żernica Wyżna, w gminie Baligród. Silny wiatr i niska wilgotność ściółki miały sprawić, że ogień rozprzestrzeniał się szybko, stwarzając realne zagrożenie dla dużych obszarów leśnych.

W manewrach wykorzystano potencjał ratowniczy z kilku powiatów województwa podkarpackiego. Działania wspierali przedstawiciele Lasów Państwowych, a zespół rozjemców i obserwatorów z Komendy Wojewódzkiej PSP w Rzeszowie pilnował prawidłowości wykonywanych założeń taktycznych. Strażacy realizowali szereg skomplikowanych zadań, które miały sprawdzić, czy w takim terenie da się utrzymać tempo działań i porządek dowodzenia, gdy zagrożenie obejmuje coraz większy fragment lasu.

To wyglądało jak szkolenie, ale w praktyce było ostrym testem dla ludzi, sprzętu i dowodzenia - takim, który w prawdziwym pożarze nie zostawia miejsca na chaos.

na podstawie: PSP Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Pożarna Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.