101 km/h przy przejściu poza zabudowanym - recydywa kosztowała 3000 zł

101 km/h przy przejściu poza zabudowanym - recydywa kosztowała 3000 zł

FOT. Policja Rzeszów

Policyjny radar na drodze krajowej nr 94 w Kraczkowej zatrzymał Toyotę pędzącą 101 km/h tam, gdzie obowiązywało 50 km/h. Za kierownicą siedziała 24-letnia mieszkanka powiatu przeworskiego, która wcześniej była już karana za przekroczenie prędkości. Tym razem skończyło się mandatem, punktami karnymi i utratą prawa jazdy.

Policjanci ruchu drogowego z Łańcuta prowadzili w piątek działania kontrolno-prewencyjne i skupili się na kierowcach, którzy łamią ograniczenia prędkości. Po godz. 12 zatrzymali do kontroli Toyotę, która poruszała się przez przejście dla pieszych poza obszarem zabudowanym z prędkością o 51 km/h wyższą od dozwolonej.

Jak ustalili funkcjonariusze, 24-letnia kierująca z powiatu przeworskiego nie była debiutantką w takim wykroczeniu. Za przekroczenie prędkości w warunkach recydywy policjanci nałożyli na nią mandat w wysokości 3000 zł, do tego doszło 13 punktów karnych. Zgodnie z nowymi przepisami, które weszły w życie w marcu bieżącego roku, kobieta straciła też prawo jazdy na trzy miesiące.

Komenda Powiatowa Policji w Łańcucie przypomina, że za jazdę szybszą o ponad 50 km/h grozi nie tylko wysoka grzywna i punkty, ale też czasowa utrata uprawnień. W przypadku kierowcy przyłapanego na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza terenem zabudowanym albo w obszarze zabudowanym stawka jest taka sama - trzy miesiące bez prawa jazdy.

To kolejny przypadek, który pokazuje, że chwila brawury potrafi zamienić się w bardzo drogie zatrzymanie. Przy takiej prędkości nawet krótki odcinek drogi staje się miejscem, w którym błąd kierowcy może mieć znacznie poważniejsze skutki niż sam mandat.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.