Za rozliczenie szkoleń miały żądać gotówki - teraz są pod policyjnym dozorem

Za rozliczenie szkoleń miały żądać gotówki - teraz są pod policyjnym dozorem

FOT. KWP Rzeszów

Po zatrzymaniu w domach i w siedzibie stowarzyszenia dwie wiceprezeski z Krosna trafiły przed oblicze prokuratury. Śledczy zarzucają im żądanie pieniędzy w zamian za pozytywne rozliczenie szkoleń finansowanych ze środków z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Rzeszowie. Obie objęto już poręczeniem majątkowym po 50 tysięcy złotych, dozorem Policji i zakazem opuszczania kraju.

Sprawą zajmują się funkcjonariusze z Wydziału do walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, działający w śledztwie nadzorowanym przez Prokuraturę Okręgową w Krośnie . Według ustaleń śledczych chodzi o żądanie i przyjęcie korzyści majątkowych przez osoby pełniące funkcje kierownicze w stowarzyszeniu mającym siedzibę w Krośnie i zajmującym się pozyskiwaniem pieniędzy z WUP w Rzeszowie na organizację szkoleń.

Policjanci ustalili, że mieszkanka powiatu krośnieńskiego prowadząca własną działalność w zakresie organizacji szkoleń i rekrutacji uczestników zawarła umowy ze stowarzyszeniem. Po pierwszym szkoleniu, na początku listopada 2025 roku, podczas rozliczania przedsięwzięcia dwie kobiety pełniące funkcję wiceprezesek zarządu miały zażądać od wykonawcy 12 tysięcy złotych w gotówce. W zamian miały obiecywać rozliczenie całości szkolenia i wypłatę należnych środków wynikających z umowy.

W grudniu 2025 roku, po zakończeniu drugiego szkolenia, sytuacja miała się powtórzyć. Wiceprezeski zarządu ponownie zażądały przekazania 12 tysięcy złotych, a dodatkowo - w zamian za pozytywne rozliczenie i udzielenie dofinansowania na drugie szkolenie - miały domagać się kolejnych 15 tysięcy złotych. W toku dalszych czynności policjanci ustalili, że kwota 12 tysięcy złotych została im wręczona w grudniu 2025 roku.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego prokurator wydał postanowienia o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu do prokuratury 45- i 49-latki. W minionym tygodniu funkcjonariusze Wydziału do walki z Korupcją KWP w Rzeszowie zatrzymali obie kobiety, a po czynnościach wykonanych w miejscach ich zamieszkania oraz w siedzibie stowarzyszenia doprowadzili je do Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Tam usłyszały zarzuty z art. 296a § 1 Kodeksu karnego, czyli tak zwanej korupcji menadżerskiej.

Prokurator zastosował wobec podejrzanych środki wolnościowe - po 50 tysięcy złotych poręczenia majątkowego dla każdej z nich, zakaz opuszczania kraju, dozór Policji oraz zakaz kontaktowania się z określonymi osobami. Wydział do walki z Korupcją KWP w Rzeszowie przypomina też o klauzuli niekaralności dla osób wręczających korzyści majątkowe lub osobiste. Zgodnie z art. 229 § 6 k.k. sprawca nie podlega karze, jeśli dobrowolnie zawiadomi organy ścigania o przestępstwie i ujawni wszystkie istotne okoliczności, zanim służby same powezmą o nim informację.

Każdy, kto ma wiedzę o takim procederze, może skontaktować się z Wydziałem do walki z Korupcją KWP w Rzeszowie osobiście albo pod numerem 47 821 2940. Ta sprawa pokazuje, że przy rozliczaniu publicznych pieniędzy nawet pozornie „administracyjne” naciski mogą skończyć się zatrzymaniem, zarzutami i bardzo konkretnymi ograniczeniami.

na podstawie: KWP Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.