Hulajnoga i rower pod wpływem. Dwóch mężczyzn z Dębicy zapłaci po 2500 zł

Hulajnoga i rower pod wpływem. Dwóch mężczyzn z Dębicy zapłaci po 2500 zł

FOT. KWP Rzeszów

W ciągu niecałej godziny na tej samej ulicy w Dębicy policjanci zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierujących jednośladami. Jeden jechał hulajnogą elektryczną z 2,8 promila, drugi rowerem z 1,2 promila alkoholu w organizmie.

Pierwszy z nich - 46-letni mieszkaniec Dębicy - trafił w ręce funkcjonariuszy dębickiej prewencji około godziny 10:30 na ulicy Sandomierskiej. Badanie alkomatem wykazało u niego 2,8 promila alkoholu. Niecałe 40 minut później, na tej samej ulicy, patrol zatrzymał 50-latka z gminy Dębica. Rowerzysta miał w organizmie 1,2 promila.

Obydwaj mężczyźni zostali ukarani mandatami po 2500 zł. Zgodnie z art. 87 § 1 Kodeksu wykroczeń, kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą grzywny do 3000 zł, a w przypadku hulajnogi elektrycznej - która podlega pod przepisy o pojazdach - stosuje się analogiczne regulacje jak dla innych pojazdów mechanicznych.

Więcej aktualności z Rzeszowa znajdziesz na stronie głównej faktyrzeszow.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na faktyrzeszow.pl/wydarzenie.

Dębicka policja podkreśla, że nietrzeźwi kierujący jednośladami stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Nawet przy niskich prędkościach utrata równowagi czy złe odlegżenie od krawężnika może skończyć się kolizją z pieszym lub innym uczestnikiem ruchu.

W Rzeszowie i regionie podkarpackim funkcjonariusze regularnie prowadzą wzmożone kontrole pod kątem trzeźwości kierujących - niezależnie od tego, czy poruszają się samochodem, motocyklem, czy jednośladem. Wiosenna aura zwiększa liczbę rowerzystów i użytkowników hulajnóg, co przekłada się na częstsze interwencje wobec osób łamiących przepisy.

Dwóch mężczyzn z tej samej miejscowości, zatrzymanych w odstępie kilkudziesięciu minut na tej samej ulicy, sugeruje, że problem nietrzeźwych jednośladów w Dębicy może być poważniejszy niż statystyki pokazują. Albo policja trafiła na wyjątkowo pechowy moment, albo lokalne przyzwolenie na “jednego na rowerze” wciąż funkcjonuje wbrew przepisom. W obu przypadkach - 5000 zł w mandatach w niecałą godzinę to kosztowne ostrzeżenie dla innych, którzy uważają, że alkohol i jednoślad to bezpieczne połączenie.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły