W Rzeszowie padły ważne zapowiedzi o rentach zasiłkach i etatach

W Rzeszowie padły ważne zapowiedzi o rentach zasiłkach i etatach

FOT. Urząd Wojewódzki w Rzeszowie

W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie wybrzmiały tematy, które dla wielu osób nie są abstrakcyjną polityką, lecz codziennym rachunkiem w domu. Wiceminister Sebastian Gajewski mówił o świadczeniach, które już zostały zmienione, i o kolejnych korektach szykowanych przez resort rodziny. W centrum uwagi znalazły się renta wdowia, walka z umowami śmieciowymi oraz dłuższa pomoc dla rodziców ciężko chorych dzieci. To zestaw decyzji, który pokazuje, że spór o prawo pracy i bezpieczeństwo socjalne toczy się dziś nie w statystykach, lecz w bardzo konkretnych życiowych sytuacjach.

  • Większa renta wdowia i korekty po latach zamrożenia
  • Rodzice najmłodszych dzieci korzystają z nowego wsparcia
  • Inspekcja pracy dostanie twardsze narzędzia a choroba dziecka nie ma kończyć wsparcia po kilkunastu dniach

Większa renta wdowia i korekty po latach zamrożenia

W czasie briefingu w Rzeszowie Sebastian Gajewski przedstawił serię zmian, które jego resort zaczął już wdrażać albo dopiero przygotowuje. Najgłośniej wybrzmiała renta wdowia. Od nowego roku druga część tego świadczenia ma wzrosnąć z 15 do 25 procent. Dla wielu osób starszych to nie jest techniczna poprawka w przepisach, ale realna różnica na przelewie.

Wiceminister przypomniał też o zasiłku pogrzebowym. Po latach obowiązywania stawki 4 tys. zł świadczenie podniesiono do 7 tys. zł, wprowadzono jego waloryzację oraz dodatkowe formy wsparcia związane z pożegnaniem bliskiej osoby, w tym pomoc przy transporcie ciała z zagranicy.

„Robimy kolejny krok do przodu” – mówił Sebastian Gajewski, odnosząc się do zmian w rencie wdowiej.

W Rzeszowie wrócił również temat emerytur czerwcowych. Resort mówi o naprawieniu krzywdy, jaka przez lata dotykała osoby przechodzące na emeryturę w czerwcu w latach 2009–2019. Według przedstawionych danych w pierwszych trzech miesiącach tego roku ponad 200 tys. emerytów i emerytek otrzymało podwyżki, średnio o blisko 200 zł. To nie jest kosmetyka. W wielu domach takie kwoty decydują o tym, czy budżet domknie się bez bolesnych cięć.

Rodzice najmłodszych dzieci korzystają z nowego wsparcia

Drugim mocnym wątkiem briefingu była polityka rodzinna. Gajewski zwracał uwagę na program Aktywny Rodzic, który ma pomagać łączyć opiekę nad małym dzieckiem z pracą zawodową. Został on zbudowany z trzech części:

– Aktywni rodzice w pracy
– Aktywnie w żłobku
– Aktywnie w domu

Najmocniej korzystany ma być wariant związany ze żłobkiem. Według wiceministra właśnie tam ulokowało się największe zainteresowanie rodziców, bo w wielu przypadkach obniżyło ono miesięczny koszt opieki z poziomu kilkuset złotych do kwot liczonych już w dziesiątkach.

To ważny sygnał nie tylko dla rodzin, lecz także dla samorządów i placówek opieki. Jeśli państwo dopłaca do pobytu dziecka w żłobku, rośnie presja, by takich miejsc było więcej. Temu służy także program Aktywny Maluch, w ramach którego finansowane są nowe żłobki i utrzymanie już istniejących miejsc.

Inspekcja pracy dostanie twardsze narzędzia a choroba dziecka nie ma kończyć wsparcia po kilkunastu dniach

Najostrzejszy akcent padł przy reformie Państwowej Inspekcji Pracy. Zmiany mają wejść w życie 8 lipca i obejmą uproszczenie procedur, elektronizację oraz cyfryzację pracy urzędu. Ale sedno reformy jest bardziej dosadne – chodzi o ograniczenie nadużyć przy umowach cywilnoprawnych.

Resort podaje, że w Polsce na umowach śmieciowych pracuje 1,5 mln osób. Gajewski wskazał też, że 70 procent społeczeństwa uważa, iż takie umowy bywają nadużywane, a 60 procent oczekuje od Inspekcji Pracy skutecznego narzędzia do zamiany fałszywej umowy cywilnej na etat. Po zmianach okręgowi inspektorzy pracy mają zyskać taką możliwość.

„Zaczynamy aktywnie walczyć ze śmieciówkami” – podkreślał wiceminister.

Na końcu pojawił się jeszcze temat, który dla wielu rodzin bywa dramatycznie osobisty – zasiłek opiekuńczy dla rodziców dzieci ciężko chorych. Gajewski mówił o sytuacjach, w których 14, 30 albo 60 dni opieki nie wystarcza, bo dziecko choruje onkologicznie, genetycznie albo po ciężkim urazie. Resort chce więc przygotować przepisy pozwalające wydłużyć ten okres.

„Musimy zmienić przepisy tak, aby istniała możliwość przedłużenia tego okresu zasiłku opiekuńczego” – zaznaczył Sebastian Gajewski.

W tle tej zapowiedzi kryje się prosta prawda: gdy choruje dziecko, rodzic nie powinien stawać sam przeciwko urzędowym terminom. Właśnie dlatego zapowiadane zmiany mają znaczenie większe niż suchy zapis w ustawie.

na podstawie: Urząd Wojewódzki w Rzeszowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Wojewódzki w Rzeszowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.